Przed piłkarzami FK Sarajewo bardzo trudne zadanie. W środowy wieczór będą się oni starali o odrobienie strat z pierwszego spotkania z Lechem Poznań (0:2). Czy są w stanie tego dokonać i pokonać mistrza Polski?
W takie rozwiązanie głęboko wierzy kapitan bośniackiej drużyny, Ivan Tatomirović. – Nadzieję daje nam nasza postawa w pierwszym pojedynku. Pechowo straciliśmy dwie bramki w Sarajewie. Gra nam się nie układała, ale wiemy jak gra Lech Poznań, bo dobrze poznaliśmy naszego jutrzejszego rywala. Pozostaje nam wierzyć, że możemy wygrać i awansować dalej – powiedział.
Dwa gole straty to jednak dużo, szczególnie, jeśli rewanż rozgrywa się na boisku rywala. – Wielokrotnie musieliśmy się mierzyć z takimi wyzwaniami. W poprzednich latach pokazywaliśmy, że można takie sytuacje odwracać – kontynuował.
– Nie będziemy się koncentrować na tym co było, a co może być. Nie możemy się przejmować tym, jakie są dane i fakty. Musimy się skupić na jutrzejszym spotkaniu, żeby je wygrać. Bardzo chcemy awansować do kolejnej rundy kwalifikacji – zakończył.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.
Fatalne pudło z rzutu karnego w Lidze Mistrzów! Co za wtopa [WIDEO]
Juventus wygrał 2:0 z Benfiką w ostatniej kolejce Champions League. Gola dla pokonanych mógł zdobyć Vangelis Pavlidis, ale fatalnie pomylił się przy strzale z "jedenastki".