Chris Samba opuścił piątkowy trening swojego Blackburn Rovers i zdaniem angielskich dziennikarzy miało to związek z przyszłym transferem piłkarza do Tottenhamu Hotspur. Okazało się, że powód absencji kapitana Rovers był całkowicie inny.
Rosły stoper w piątkowy poranek poczuł się źle i został przewieziony do szpitala, gdzie przeszedł badania medyczne. O stanie zdrowia swojego kapitana poinformował menedżer Blackburn, Steve Keane. – Chris przez cały tydzień pracował niezwykle ciężko, jednak w piątek poczuł się bardzo źle i musiał udać się do lekarza. To dla nas wielkie rozczarowanie, bo gdyby nie choroba, to na pewno zagrałby w meczu z Fulham – dodał.
Bez Samby w składzie Blackburn pokonało na Ewood Park Fulham FC 3:1. Warto dodać, że gospodarze od 22. minuty grali w osłabieniu po tym jak czerwoną kartkę otrzymał ich najskuteczniejszy strzelec, Yakubu.