W spotkaniu Wolfsburga z Schalke Jakub Kamiński po raz pierwszy w swojej bundesligowej karierze przebywał na boisku od pierwszej minuty. Mecz zakończył się bezbramkowym remisem.
Kamiński wystąpił w podstawowym składzie. (fot. Forum)
Reprezentant Polski zanotował dziś drugi występ na poziomie niemieckiej ekstraklasy. W pierwszej kolejce 20-latek rozegrał 24 minuty w starciu z Werderem Brema. W drugiej serii gier, gdy jego drużyna mierzyła się z Bayernem Monachium, nie podniósł się z ławki rezerwowych.
W trzecim tygodniu zmagań Kamiński wrócił do gry i zanotował premierowy występ w podstawowym składzie. Murawę opuścił w 76. minucie.
Zdecydowanie zadowolony z siebie po debiucie w wyjściowej XI Wolfsburga może być Kuba Kamiński. Bardzo dużo pożytecznej pracy w defensywie (a to się w Niemczech okrutnie ceni, przez to odpadł we Freiburgu Kapustka), kilka fajnych zrywów i akcji w ataku. Jeden z lepszych na placu.
Rywalizacja Wolfsburga z Schalke zakończyła się bezbramkowym remisem. Drugi z Kamińskich, a więc Marcin, obejrzał spotkanie z perspektywy ławki rezerwowych gości.
Kacper Potulski to jeden z młodych Polaków wzbudzających w ostatnim czasie największe emocje. 18-latek przebojem wdarł się do pierwszej drużyny Mainz, zbierając dobre recenzje.