Kamil Glik niezwykle udanie wszedł w nowy sezon ligowy. Jego Torino zremisowało bezbramkowo ze Sieną, a polski defensor został wybrany najlepszym zawodnikiem swojego zespołu.
Kamil Glik to jeden z liderów Torino. Dlaczego więc jest on pomijany przez kolejnego selekcjonera?
Glik przebywał na boisku od pierwszej do ostatniej minuty i bardzo umiejętnie dyrygował swoimi kolegami z formacji obronnej. To w dużej mierze dzięki jego dobrej postawie Torino nie straciło na Artemio Franchi ani jednego gola i zdobyło pierwszy punkt po awansie do Serie A.
Dziennikarze Tuttomercatoweb.com ocenili występ Glika na (7,0), co było najwyższą notą spośród wszystkich zawodników Torino. W uzasadnieniu do jego oceny możemy przeczytać: „Po prostu nie miał sobie równych. W walce o górne piłki był nie do pokonania. Zawsze był tam, gdzie wymagała tego sytuacja”.
Przypomnijmy, że Glika zabrakło w gronie piłkarzy, którzy zostali powołani przez Waldemara Fornalika na pierwsze mecze eliminacji do mistrzostw Świata.
Były gwiazdor Lecha nagrodzony we Włoszech. Lider drużyny Kosty Runjaica
Jesper Karlstroem znakomicie odnalazł się we włoskiej Serie A. Były pomocnik Lecha Poznań jest dziś jednym z liderów Udinese i właśnie został nagrodzony nowym kontraktem.
Lewandowski jednak nie trafi do Juventusu? Włosi mogą mieć problem
Robert Lewandowski to jeden z głównych celów Juventusu na letnie okno transferowe. Włosi jednak mogą mieć poważny problem, aby zachęcić Polaka do gry w ich barwach od przyszłego sezonu.