Kamil Glik został bohaterem ligowego spotkania z Angers. Obrońca AS Monaco strzelił gola dla swojego zespołu i zapewnił mu trzy punkty, a także powrót na pierwsze miejsce w tabeli ligi francuskiej.
Kamil Glik pomógł swojej drużynie w odniesieniu zwycięstwa (foto: Ł.Skwiot)
Reprezentant Polski wyszedł w podstawowym składzie drużyny z Księstwa i do 55. minuty, linia obrona, którą dowodził grała bez strat. Kiedy jednak gola dla Angers zdobył Famara Diedhiou, Monaco musiało przejść do zdecydowanej ofensywy.
Na efekty nie trzeba było zbyt długo czekać, ponieważ już w 66. minucie do wyrównania doprowadził właśnie Kamil Glik. To jednak nie wszystko, ponieważ kilka chwil później obrońca Monaco nabił rywala, co zakończyło się bramką samobójczą. Początkowo gola zaliczono właśnie Polakowi, jednak bardzo szybko nastąpiła weryfikacji.
Ostatecznie Monaco wygrało z Angers (2:1), a Glik przebywał na boisko od początku do końca.
***
W sobotni wieczór zobaczyliśmy w akcji także innych reprezentantów Polski, którzy zarabiają na chleb na francuskich boiskach. Igor Lewczuk rozegrał pełne 90 minut w meczu swojego Bordeaux z Cean (0:0), natomiast Kamil Grosicki wyszedł w podstawowym składzie Rennes na spotkanie z Dijon (0:3) i także przebywał na placu gry od początku do końca.
***
Co działo się na innych boiskach? Montpellier przegrało z Metz (0:1), a Bastia pokonała Guingamp (1:0).
Mateusz Bogusz z golem w MLS! Strzelił przeciwko byłej drużynie [WIDEO]
Pięciokrotny reprezentant Polski zdobył swoją trzecią bramkę w barwach Houston Dynamo. Jego nowy zespół pokonał LAFC, w którym grał w latach 2023-2025.
Sebastian Szymański w zimowym oknie transferowym zamienił Fenerbahce na Rennes. Teraz okazuje się, że ofensywny pomocnik po zaledwie pół roku może wrócić nad Bosfor.
Świetny dzień Polaków w 2. Bundeslidze! Dwóch piłkarzy z golem
Kapitalne popołudnie na zapleczu niemieckiej ekstraklasy przeżywają Dariusz Stalmach oraz Maik Nawrocki. Obaj zawodnicy wpisali się na liście strzelców w swoich spotkaniach po znakomitym uderzeniu głową.
Polak wygrywa z rewelacją Ligi Mistrzów i zalicza świetny występ. „Zamierzam wykorzystać swoją szansę”
Albert Posiadała zimą wrócił do Molde z wypożyczenia do Samsunsporu. W ostatnich tygodniach wszedł do bramki niebiesko-białych – od tego momentu zespół Martina Falka nie przegrywa. A ostatnio pokonał rewelację tego sezonu Ligi Mistrzów, Bodo/Glimt.