Kaczmarek: O powrocie do Polonii myślałem od dawna
Bogusław Kaczmarek wraca do Polonii Warszawa. Będzie asystentem Theo Bosa. – O powrocie zacząłem myśleć 20 miesięcy temu, od chwili kiedy zostałem zwolniony – stwierdził 60-letni szkoleniowiec.
Trener w tzw. środowisku nazywany najczęściej „Bobo” pracował w warszawskim klubie przez kilka miesięcy, by po zwolnieniu Jacka Zielińskiego objąć funkcję pierwszego trenera. Stracił ją po zaledwie czterech spotkaniach, mimo że żadnego nie przegrał. Z właścicielem klubu rozstał się w niemiłych okolicznościach. Później obaj w mediach nie szczędzili sobie uszczypliwości. Kaczmarek sporo mówił o honorze i sugerował, że ceni się zbytnio, by płaszczyć się przed chlebodawcą.
Kiedy Wojciechowski zatrudnił Bosa na sugestię Leo Beenhakkera schował jednak urazę i zwrócił się z propozycją do Kaczmarka, bo ten zna dobrze holenderskich trenerów, polską ligę i mógł być w najbliższym czasie pomocny. Co prawda dzień przed konferencją przedstawiającą nowy sztab szkoleniowy Polonii rozeszła się plotka, że Wojciechowski zagrał „Bobo” na nosie i by ostatecznie go skompromitować postanowił zmienić decyzję jednak Kaczmarek na konferencji się pojawił i będzie pracował w Polonii.
– Wiedziałem, że kiedyś przyjdzie czas, iż przyjdzie okazja, by znów tu pracować. Uznałem, że przy obecnym potencjale drużyny to najlepsza okazja na powrót. Tym bardziej, że w wielu klubach Ekstraklasy są moi byli zawodnicy, znam ich i mogę służyć pomocą. W sprawie mojego powrotu do Polonii o tym, że będzie słuszny uznały tak obie strony – powiedział Kaczmarek.
Cenny poligon doświadczalny. Tak Lechia może wyglądać w przyszłym sezonie
W kontekście walki o utrzymanie w PKO BP Ekstraklasie nieobecność Tomasa Bobcka w meczu z Motorem Lublin to fatalna wiadomość dla Lechii Gdańsk. W długoterminowej perspektywie brak słowackiego napastnika może być jednak dla biało-zielonych cennym poligonem doświadczalnym.
Tabela Ekstraklasy po sobotnich meczach. Widzew wyskoczył ze strefy spadkowej
Sobotnie mecze 21. kolejki PKO BP Ekstraklasa dobiegły końca. Jagiellonia nieznacznie powiększa przewagę nad Wisłą Płock, jednak nie ma zbyt wielkich zmian w notowaniu.