Josue to bezwzględny filar drużyny Legii Warszawa i trudno sobie wyobrazić zespół bez Brazylijczyka. Jacek Zieliński ocenił, że jest szansa na dalszą grę Josue w Warszawie, ale niewykluczone jest również zakończenie współpracy.
Obecny kontrakt Josue jest ważny tylko do końca tego sezonu. 34-letni kapitan zespołu to czołowa postać ofensywy warszawskiej drużyny i trudno jest sobie wyobrazić organizację gry Legii bez udziału Brazylijczyka. Kibice bardzo chcą, aby Josue pozostał w Warszawie, ale bardzo dobra dyspozycja piłkarza odbiła się szerokim echem wśród innych klubów i nie wykluczone, że piłkarz wybierze inny, bardziej intratny kierunek.
W Legii panuje połowiczny entuzjazm. Dyrektor Jacek Zieliński był gościem programu w kanale Meczyki.pl i odniósł się do sytuacji Josue. Jak się okazuje, jest szansa, że piłkarz zostanie w Warszawie.
– Nie wykluczam, że może zostać na następny sezon, jednak zanim przedłużaliśmy ostatnią umowę, to myślał wtedy o jakimś lukratywnym kontrakcie za granicą. Trudno powiedzieć coś na temat jego przyszłości. Jego pozostanie oceniam na 50 procent – stwierdził.
Pomocnik w barwach Legii zagrał jak dotąd 103 mecze, w których strzelił 21 goli i zanotował 28 asyst.
Michniewicz wróci do Ekstraklasy?! Wszystko jasne!
Po tym, jak Śląsk Wrocław zwolnił Antę Simundzę, pojawiły się plotki łączące klub ze stolicy Dolnego Śląska z Czesławem Michniewiczem. Do kwestii potencjalnego powrotu na ławkę trenerską w Polsce odniósł się sam zainteresowany.
Media: Polski klub interesuje się Edwardem Iordanescu
Wieczysta Kraków sonduje rynek trenerski. Jak donoszą rumuńskie media, wśród kandydatów do objęcia zespołu miał znaleźć się były szkoleniowiec Legii Warszawa, Edward Iordanescu.
Erik Janża, kapitan Górnika Zabrze, znalazł się w gronie powołanych do reprezentacji Słowenii na listopadowe mecze Ligi Narodów. Selekcjoner Bostjan Cesar ogłosił kadrę.
John Carver po zwycięstwie Radomiaka. „Kamień spadł mi z serca”
Radomiak Radom pokonał Śląsk Wrocław, odnosząc pierwsze zwycięstwo pod wodzą Johna Carvera. Angielski szkoleniowiec nie ukrywał zadowolenia z postawy zespołu, ale podkreślał, że drużyna nie może popadać w euforię. – Ci zawodnicy nie są przyzwyczajeni do wygrywania – powiedział po spotkaniu.