Pomocnik reprezentacji Czech Petr Jiracek jeszcze długo będzie się śnił polskim piłkarzom. To właśnie jego gol podczas sobotniego meczu we Wrocławiu dał naszych południowym sąsiadom awans do ćwierćfinału EURO 2012, a zawodników Franciszka Smudy wyrzucił poza burtę turnieju.
Piłkarz Wolfsburga wykończył w drugiej połowie akcję, którą zapoczątkowała katastrofalna strata piłki przez Rafała Murawskiego w środku pola. Jak się później okazało, trafienie Jiracka było jedynym podczas tego wieczora. – Myślę, że zasłużyliśmy sobie na tego gola – wyznał Czech.
– Zaczęliśmy ten mecz w kiepskim stylu, ale im więc upływało czasu, tym nasza gra wyglądała lepiej – kontynuował Jiracek. – Właśnie dlatego zapracowaliśmy sobie na to trafienie – dodał.
Czesi zajęli pierwsze miejsce w grupie A i w ćwierćfinale zagrają z drugim zespołem grupy B. Do 1/4 finału awansowali także niedoceniani Grecy.
Klopp porządkuje kadrę. Wybrał pierwszego bramkarza
Jurgen Klopp rozpoczyna na nowo budowę reprezentacji Niemiec. Szkoleniowiec wybrał już pierwszego bramkarza. Wiadomo też, który golkiper nie otrzyma powołania.
Łukasz Zwoliński ma nowy klub! Egzotyczny kierunek
Łukasz Zwoliński znalazł nowego pracodawcę. Był gracz Wisły Kraków wyruszy do Indii, gdzie przejdzie testy medyczne przed transferem do East Bengal FC.
Jak radzi sobie Lewandowski w MLS? Liczby mówią same za siebie
Robert Lewandowski nie zdobył bramki w spotkaniu Chicago Fire – New England Revolution (1:2). Choć gdy całościowo spojrzymy na formę kapitana reprezentacji Polski, to o dobre występy dla kadry w jego przypadku możemy być spokojni.