Kew Jaliens to jedno z większych rozczarowań obecnego sezonu. Doświadczony obrońca Wisły Kraków miał być podporą swojego zespołu, tymczasem niemal w każdym meczu popełnia katastrofalne błędy. Sam zainteresowany uważa jednak, że nie jest jeszcze piłkarskim emerytem.
Sprowadzenie byłego reprezentanta Holandii do Krakowa było wielkim wydarzeniem dla całej ligi. Piłkarz o ten renomie i ograniu co Jaliens miał być gwiazdą naszych boisk i kimś, od kogo młodzi obrońcy Wisły będą mogli uczyć się piłkarskiego rzemiosła. Rzeczywistość okazała się jednak zgoła odmienna.
To właśnie Jaliens i Osman Chavez są obwiniani za słabą postawą Wisły w obecnym sezonie i porażkę z APOEL-em Nikozja w decydującej fazie eliminacji do Ligi Mistrzów. Holender oburza się na takie oskarżania i daje jasno do zrozumienia, że nadal może wnieść sporo do drużyny.
– Jeśli porównam siebie do wielu młodych zawodników, okaże się, że jestem od nich sprawniejszy. Spokojnie mogę grać jeszcze przez kilka lat – wyznał, a na pytanie czy czuje się piłkarskim emerytem, odpowiedział: – Nie ma mowy!
Mateusz Żyro komentuje porażkę z Legią. „Niewiarygodne”
Obrońca łódzkiego Widzewa w mocnych słowach skomentował porażkę swojego zespołu w ostatniej akcji meczu. W 96. minucie wygraną gospodarzom dał Rafał Adamski.
Adamski bohaterem! Legia wygrywa z Widzewem w ostatniej akcji [WIDEO]
W drugim spotkaniu 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy Legia Warszawa wygrała 1:0 z Widzewem po golu w ostatniej akcji spotkania. Po ogromnym zamieszaniu w polu karnym bramkę na wagę trzech punktów zdobył Rafał Adamski.
W Warszawie czeka nas hit 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Legia po wysokiej porażce 0:4 z Lechem Poznań podejmuje na własnym stadionie Widzew, który podniósł się mentalnie, wygrywając z Motorem w poprzedniej kolejce. Zapraszamy na relację LIVE!
Remis, który nie zadowala nikogo. Podział punktów w Kielcach [WIDEO]
Na otwarcie 31. kolejki Ekstraklasy Korona Kielce zremisowała z Piastem 1:1. Bramkę dla Gliwiczan zdobył Juande Rivas, a trzy minuty później wyrównującym trafieniem odpowiedział Dawid Błanik.
Ciekawostka, w zmaganiach o Puchar Polski poprowadzi Raków z ławki dopiero
pierwszy raz. I to od razu w finale na Stadionie Narodowym. – Na teraz liczy się
wyłącznie ten mecz, nie przeszłość, nie przyszłość, tylko żeby wygrać – mówi Łukasz Tomczyk.