Już w najbliższy czwartek Wisła Kraków zmierzy się z Twente Enschede w Lidze Europy. O tym jak trudne zadanie stoi przed „Białą Gwiazdą” przekonywał holenderski obrońca, Kew Jaliens, który w przeszłości miał okazję grać przeciwko popularnym „Tukkers”.
– Dla mnie Twente to trudny przeciwnik, szczególnie, gdy grają u siebie – zdradził Jaliens podczas wywiadu dla oficjalnej strony internetowej swojego klubu. – Czy to będzie dla mnie specjalny mecz? Tak i nie. Zamknąłem rozdział „występy w lidze holenderskiej” i teraz dla mnie liczy się tylko Wisła. To będzie więc kolejny ważny mecz w Lidze Europejskiej. Dla mnie nie będzie to jakiś specjalny mecz – to będzie raczej coś fajnego, bo przecież znam trenera Twente, kilku piłkarzy tam występujących – dodał.
– Na pewno u siebie są silniejszą drużyną. Nie ma co prawda jakiś różnic w ich taktyce, ale przecież każdy grając u siebie każdy czuje się mocniej. Masz chociażby za sobą swoich kibiców. Bardziej chodzi mi o sferę mentalną niż o różnice w taktyce – zakończył obrońca Wisły.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.