Powołania PauloSousy na najbliższe mecze eliminacji mistrzostw świata wywołały sporo zamieszania. Pojawiło się kilku zawodników, dla których jest to debiut w zgrupowaniu dorosłej drużyny narodowej. W wyjściowej jedenastce jednak nie należy spodziewać się rewolucji.
Selekcjoner reprezentacji Polski już na pierwszej konferencji podkreślał, że zamierza wytypować bramkarza numer jeden, który będzie pewniakiem. Portugalczyk wskazał na WojciechaSzczęsnego, który na dzisiaj jest pierwszym golkiperem biało-czerwonych i to on będzie zaczynał najbliższe mecze w wyjściowej jedenastce.
Sousa zamierza przestawić biało-czerwonych na grę z trójką środkowych obrońców. Wiele wskazuje na to, że nie stanie się to już w najbliższym spotkaniu z Węgrami, a dopiero w starciu z Andorą, dlatego przewidujemy, że wyjdziemy w ustawieniu z czterema defensorami.
Jak już wspomnieliśmy, w bramce zobaczymy Szczęsnego. Duet stoperów utworzą KamilGlik i Jan Bednarek. Na prawej stronie defensywy pewne miejsce wydaje się mieć BartoszBereszyński, ponieważ jego główny konkurent TomaszKędziora nie został powołany. Zagadką pozostaje obsada lewej obrony, gdzie o miejsce walczą MaciejRybus i ArkadiuszReca. Naszym zdaniem zagra ten pierwszy.
W środku pola pewne miejsce powinien mieć GrzegorzKrychowiak, który w ostatnich tygodniach jest w doskonałej formie w lidze rosyjskiej, dlatego trudno wyobrazić sobie drugą linię naszej reprezentacji bez pomocnika Lokomotiwu Moskwa. Kto obok niego? Wobec absencji JackaGóralskiego wydaje się, że pewniakiem jest MateuszKlich. RafałAugustyniak i BartoszSlisz, którzy również mogą grać jako defensywni pomocnicy, nie mają rozegranego ani jednego spotkania w dorosłej reprezentacji, dlatego ich kandydatury trudno rozważać w perspektywie pierwszej jedenastki. Jest przecież jeszcze JakubModer, ale wychowanek Lecha od stycznia gra bardzo mało, nie ma rytmu meczowego i wątpliwe, aby Sousa mu zaufał.
Pewniakiem w składzie jest natomiast PiotrZieliński, który może zająć miejsce na… lewej pomocy. Piłkarz Napoli występował już na tej pozycji i przy założeniu, że z przodu wyjdzie duet ArkadiuszMilik – RobertLewandowski, Zielu będzie grał właśnie bliżej bocznej linii.
Na drugim boku pomocy spodziewamy się KamilaJóźwiaka. Skrzydłowy Derby County już jesienią pokazał się z bardzo dobrej strony w reprezentacji, gra regularnie w Championship i raczej nie powinien wypaść z jedenastki.
W ataku stawiamy na duet Milik – Lewandowski. Najlepszy piłkarz świata jest w morderczej formie, strzela jak na zawołanie, a wsparcie w pierwszej linii w postaci snajpera Olympique Marsylia będzie idealnym rozwiązaniem na zwiększenie siły rażenia. Tym bardziej, że napastnik OM zaczął regularnie grać, jest w dobrej formie i może wnieść wiele pozytywnego do gry biało-czerwonych.
Gala „Piłki Nożnej” – Piłkarz Roku 2025 [NOMINACJE]
Jeśli ktoś 12 razy sięgał po tytuł, może być głodny kolejnego? Tak – jeśli nazywa się Robert Lewandowski. Z drugiej strony Matty Cash chyba nigdy nie grał tak dobrze jak w minionym roku, a Jakub Kamiński wyrósł na kluczowego zawodnika reprezentacji Polski.
Gala „Piłki Nożnej” – Trener Roku 2025 [NOMINACJE]
Wśród nominowanych nie ma Jana Urbana i Marka Papszuna, choć gdyby
byli, taka decyzja też by się broniła. A skoro nie ma dwóch trenerów polskiej wagi ciężkiej, znaczy, że konkurencja jest ogromna.
Gala „Piłki Nożnej” – Odkrycie Roku 2025 [NOMINACJE]
Dwóch nominowanych w tej kategorii już podpisało kontrakty z renomowanymi klubami zagranicznymi, a trzeci znajduje się na radarze poważnych firm zachodnioeuropejskich.