W czwartkowy wieczór w Żylinie doszło do ogromnej sensacji – Słowacja ograła aktualnych mistrzów Europy Hiszpanów. Gola na 1:0 gospodarze zdobyli z rzutu wolnego, ale warto przy tym dodać, że duży udział miał w tym bramkarz Realu Madryt, Iker Casillas.
Dokładnie analizując sytuację, po której padł pierwszy gol dla Słowaków, można dojść do wniosku, że Casillasa nie broni zupełnie nic. Można na siłę szukać złego zachowania piłkarzy stojących w murze, można doszukiwać się dziwnej rotacji, której dostała piłka, ale prawda jest taka, że futbolówka frunąca na tej wysokości w środek bramki nie ma prawa skończyć w siatce. Dyskusja o formie Casillasa i argumentach za jego występami w pierwszym składzie Realu jest więc jak najbardziej uprawniona.
Trener Chicago Fire schlebia Lewandowskiemu! „Przekonają się na własne oczy”
Robert Lewandowski oficjalnie został zaprezentowany nowym napastnikiem Chicago Fire. Sprawdź, jak o kapitanie reprezentacji Polski wypowiedział się jego nowy szkoleniowiec.
Zbigniew Boniek w… reprezentacji Włoch? Jest brany pod uwagę
Były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej może zostać zatrudniony w federacji kraju, w którym mieszka na co dzień. Sprawdź, o jakie stanowisko chodzi!