Jagiellonia miała kłopoty przed meczem z Lechem. „Włączył się alarm przeciwpożarowy”
Jagiellonia Białystok podzieliła się punktami z Lechem Poznań, remisując w delegacji 2:2. Na konferencji prasowej trener Adrian Siemieniec zdradził, że ekipa ze stolicy Podlasia miała pewne problemy w nocy przed meczem.
Białostoczanie mogą czuć po niedzielnej potyczce lekki niedosyt, ponieważ dwukrotnie wychodzili na prowadzenie, a muszą zadowolić się ostatecznie z jednego punktu. Gole dla Jagi strzelali Jesus Imaz i Oskar Pietuszewski, natomiast dla „Kolejorza” trafiali Leo Bengtsson i z rzutu karnego Mikael Ishak.
Adrian Siemieniec uchylił rąbka tajemnicy, że dla jego zespołu noc przed meczem nie należała do najłatwiejszych. – Przed meczem mieliśmy swoje perturbacje. W nocy w hotelu włączył się alarm przeciwpożarowy, cały hotel został postawiony na nogi. Potem był jeszcze jeden alarm – powiedział szkoleniowiec ekipy ze stolicy województwa podlaskiego.
– Zarwana noc ma wpływ na grę w spotkaniu z takim rywalem, na tej intensywności, dlatego bardzo dziękuję zawodnikom za okazanie wartości, na których mi zależy. Mimo problemów, na które nie mieliśmy wpływu, weszli na odpowiedni poziom intensywności – chwalił swoich podopiecznych Siemieniec. (FT)
Zakończenie 30. kolejki Ekstraklasy. Kto wyskoczy ze strefy spadkowej?
Przed nami ostatnie spotkanie 30. kolejki tego sezonu Ekstraklasy. Zmierzą się w nim sąsiadujące ze sobą w tabeli drużyny Piasta Gliwice, a także Arki Gdynia.
Ali Gholizadeh zostanie w Lechu? Trener Kolejorza zabrał głos
Ali Gholizadeh to absolutnie jedna z najmocniej wyróżniających się postaci nie tylko Lecha Poznań ale i Ekstraklasy. Jego przyszłość jednak stoi pod znakiem zapytania.
To sa profesjonaliści