Jaga rozbiła Albańczyków! Dobry występ drużyny Siemieńca! [OCENY]
Jagiellonia Białystok rozbiła Dinamo Tirana 3:0. Nie chcemy zapeszać, ale wygląda na to, że drużyna Adriana Siemieńca na rewanż do Albanii pojedzie już jedynie dopełnić formalności.
Sławomir Abramowicz – 4. Popisał się wyśmienitą paradą na początku spotkania, broniąc sytuację sam na sam. Pod koniec drugiej połowy jego czujność sprawdził też Fjoart Jonuzi. Sprawiał wrażenie bardzo pewnego w swoich interwencjach.
OBROŃCY
Norbert Wojtuszek – 4. Regularnie szarżował prawą flanką. Był też pewny w defensywie. W 50. minucie strzelił gola, zachowując zimną krew w polu karnym po tym, jak piłka spadła mu pod nogi. Spisał się w czwartkowy wieczór z naprawdę świetnej strony.
Bernardo Vital – 3. Nie miał za wiele do roboty, ponieważ Dinamo nie miało zbyt wielu argumentów w ofensywie. Zaliczył kilka udanych interwencji.
Yuki Kobayashi – 3. Nie można mieć do jego występu zastrzeżeń. Wystrzegł się poważniejszych błędów.
Bartłomiej Wdowik – 4. Często oskrzydlał ataki Jagiellonii lewą stroną boiska. Posłał w pierwszej połowie m.in. dośrodkowanie do Jesusa Imaza, który oddał z woleja efektowne uderzenie na bramkę strzeżoną przez Aldo Teqję.
POMOCNICY
Alejandro Pozo – 3. To nie był najlepszy mecz w wykonaniu Hiszpana. Przeszedł trochę obok tego spotkania – nie był zbytnio widoczny.
Taras Romanczuk – 3,5. W dużej mierze to jego zasługa, że Jagiellonia kontrolowała środek pola. Świetnie regulował tempo gry, zanotował kilka ważnych odbiorów. Przedwcześnie opuścił murawę z powodu kontuzji, co może przyprawić Adriana Siemieńca o ból głowy. Wyglądało to bowiem na uraz mięśniowy.
Leon Flach – 4. Już w 1. minucie wykorzystał błąd defensywy Dinama i obsłużył do Afimico Pululu. 26-latek trafił do siatki, lecz gol nie został uznany, ponieważ był w momencie podania na spalonym. Zanotował asystę w 34. minucie przy legalnej tym razem bramce afrykańskiego goleadora. Naprawdę nieźle spisywał się w pressingu, naciskając na gubiących się przy rozegraniu futbolówki gości.
NAPASTNICY
Oskar Pietuszewski – 3,5. Mógł się w kolejnym już spotkaniu podobać, co chwilę odważnie wchodząc w pojedynki z obrońcami Dinama. To po jego uderzeniu Aldo Teqja wybił piłkę, a przy dobitce Jesusa Imaza był bezradny. Naprawdę bardzo przyzwoity występ młodzieżowca.
Afimico Pululu – 4,5. Człowiek, który w Lidze Konferencji czuje się jak ryba w wodzie. Świetnie pracował w pressingu. Na samym początku meczu pokonał Aldo Teqję, ale gol nie został uznany przez minimalny ofsajd. Co się jednak odwlecze, to nie uciecze – w 34. minucie wpisał się na listę strzelców, wykorzystując dogranie Leona Flacha. Odegrał też ważną rolę przy bramce Norberta Wojtuszka.
Jesus Imaz – 4. Kolejny bardzo dobry występ króla Białegostoku. Zrobił to, co do niego należało. W 12. minucie dopadł do piłki wyplutej przez golkipera Dinama po potężnym strzale Oskara Pietuszewskiego i umieścił ją w siatce. Jest w wyśmienitej formie – w trzech ostatnich spotkaniach zdobył pięć bramek.
ZMIENNICY
Miki Villar, Alejandro Cantero, Dimitris Rallis, Aziel Jackson, Bartosz Mazurek – bez oceny. Grali zbyt krótko.
Angielsko-hiszpański finał. W rewanżach LKE bez zmian
Crystal Palace i Rayo Vallecano zagrają w finale Ligi Konferencji. Oba zespoły potwierdziły wyższość nad swoimi rywalami i po dwóch zwycięstwach zameldowały się w finale.
Szachtar Doniec doprowadził do remisu 1:1 w 34. minucie meczu z Crystal Palace. Techniczne uderzenie oddał Eguinaldo. W dwumeczu dwubramkową przewagę utrzymuje angielska ekipa.
Orły fruną do Lipska. Ambitny Szachtar nie sprostał w Krakowie Crystal Palace
Bez mała 30 tysięcy widzów na trybunach Stadionu Wisły, mimo chłodu, nie mogło narzekać. Po dobrym meczu Crystal Palace pokonał w półfinale Ligi Konferencji Szachtar Donieck 3:1 i jest o krok od pierwszego w historii tego klubu awansu do finału europejskiego pucharu.
Crystal Palace bliżej finału Ligi Konferencji. Orły pokonały Szachtar Donieck [WIDEO]
Stadion Wisły Kraków był w czwartkowy wieczór obiektem zmagań jednego z półfinałów Ligi Konferencji. Rozgrywający domowe spotkania w stolicy Małopolski Szachtar Donieck zmuszony był uznać wyższość Crystal Palace.