Wszystko wskazuje na to, że przygoda Ikera Casillasa z FC Porto dobiega już do końca. Doświadczony bramkarz stracił miejsce w podstawowym składzie swojej drużyny i najprawdopodobniej już w styczniu zmieni barwy klubowe.
Iker Casillas na wylocie z FC Porto (fot. Grzegorz Wajda)
Casillas trafił do Porto w 2015 roku po tym jak całą wcześniejszą karierę spędził w Realu Madryt. Od początku obecnego sezonu Hiszpan wystąpił w dziesięciu meczach, w których zdołał zachować siedem czystych kont, jednak w ostatnich dwóch spotkaniach musiał pogodzić się z rolą rezerwowego.
„Correio da Manha” donosi, że trener Sergio Conceicao zamierza stawiać w bramce na młodszego i bardziej perspektywicznego Jose Sa, a Casillas może się powoli rozglądać za nowym pracodawcą.
Przypomnijmy, że o odejściu 36-latka z Porto spekulowało się już w lecie, jednak wtedy bramkarz otrzymał nową umową, która miała obowiązywać do końca sezonu. W obliczu nowej sytuacji, odejście Ikera Casillasa z klubu już w styczniu wydaje się dość prawdopodobne.
Nieoficjalnie mówi się o tym, że ikona „Królewskich” nosi się z zamiarem powrotu do ojczyzny i zasilenia szeregów jednego z klubów występujących w La Lidze.
Ofensywa transferowa Realu Madryt! Portugalczyk bardzo blisko Królewskich
Los Blancos są bardzo blisko zakontraktowania Bernardo Slivy. Portugalczyk od 1 lipca zostanie wolnym agentem po tym, jak wygaśnie jego umowa z Manchesterem City.
Było to wiadome już od długiego czasu, jednak Real Madryt w końcu to potwierdził. Portugalczyk wraca na Bernabeu i poprowadzi Real w przyszłym sezonie.
Barcelona i Atletico będą musiały obejść się smakiem? Oto priorytet transferowy Jose Mourinho!
Nie Barcelona, nie Atletico, a… Real Madryt? Niewykluczone, że właśnie to będzie nowy pracodawca Bernardo Silvy, który po 9 latach odchodzi z Manchesteru City. Entuzjastą sprowadzenia go na Santiago Bernabeu jest sam Jose Mourinho.