Jarota w ostatnich pięciu meczach odniósł cztery zwycięstwa i był faworytem konfrontacji z Turem. Ekipa z Wielkopolski przystępowała do meczu podbudowana sensacyjnym zwycięstwem z Miedzią Legnica. Przez długi czas utrzymywał się bezbramkowy remis, ale gospodarzy stać było na zadanie jedynego i jak się okazało decydującego ciosu. Klasyczne wejście smoka zanotował Patryk Cierniewski, który zdobył bramkę trzy minuty po zameldowaniu się na boisku.