Wielka awantura po meczu Radomiak – Korona! Skandaliczne zachowania [WIDEO]
Korona Kielce pokonała Radomiak 2:0 w pierwszym meczu 21. kolejki Ekstraklasy. Po ostatnim gwizdku na murawie doszło do awantury.
Brali w niej udział piłkarze oraz przedstawiciele obu drużyn, które zainaugurowały bieżącą serię gier polskiej elity. Doszło do przepychanek oraz utarczek słownych.
Z piłką nożna to zajście po meczu już nie ma zbyt wiele wspólnego…
Jak przekazał Szymon Janczyk, Michał Siejak, a więc dyrektor marketingu i komunikacji ekipy przyjezdnych, został trafiony butelką w głowę.
– Piłkarze Korony świętowali pod pustym sektorem gości. Trochę machania, trochę śpiewania i jakiś kretyn rzucił w nich butelką. Michał Siejak z Korony odprowadzony do karetki – rozcięta głowa – napisał Janczyk na swoim profilu w serwisie X.
Piłkarze Korony świętowali pod pustym sektorem gości. Trochę machania, trochę śpiewania i jakiś kretyn rzucił w nich butelką. Michał Siejak z Korony odprowadzony do karetki – rozcięta głowa. pic.twitter.com/zqdSRLZ1JH
Natomiast Mateusz Żelazny poinformował, że zaatakowany został także jeden z piłkarzy zespołu przyjezdnych. Po tej sytuacji awantura mocno się nasiliła.
– Koszmarne zamieszki na murawie stadionu po meczu. Będą z tego kary po obu stronach. W pewnym momencie – ktoś ubrany „po cywilnemu” wbiegł na murawę i zaatakował Nono.
Od tego momentu sprawy już tylko eskalowały. Michał Siejak został trafiony butelką w głowę. Z dość obficie krwawiącą raną pojechał do szpitala – przekazał Żelazny.
Źródło: X / Szymon Janczyk, Kacper Chojnacki
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Rafalala
14 lutego, 2026 13:27
Awantura wielka to określenie potrzebne do nakręcania wydarzenia Pseudodziennikarze
Po porażce z Wisłą Płock, Lechia Gdańsk ma tylko trzy punkty przewagi nad strefą spadkową. Trener biało-zielonych, John Carver nie uważa jednak, aby byłby to powód do paniki.
Awantura wielka to określenie potrzebne do nakręcania wydarzenia Pseudodziennikarze