Zlatan Ibrahimović jest przez dużą grupę kibiców Paris Saint-Germain uznawany za najlepszego zawodnika tego klubu. Zupełnie inne zdanie na temat Szweda ma były reprezentant Francji, Jean-Paul Bertrand-Demanes, który opisuje Ibrę w bardzo ostrych słowach.
Zlatan Ibrahimović zdobył z PSG dwa mistrzostwa Francji
Przed przyjściem Ibrahimovicia drużyna ze stolicy Francji nie potrafiła wygrać Ligue 1 od 1994 roku. Ze Szwedem w składzie udało się jej to już dwukrotnie, a wkład napastnika w te osiągnięcia jest dla wielu nie do przecenienia.
Tymczasem Bertrand-Demanes nie widzi w grze Ibry niczego szczególnego. Były bramkarz Nantes twierdzi też, że 33-latek nie potrafi grać jako drugi napastnik. Mało tego, według Francuza podopieczny Laurenta Blanca wystarcza wyłącznie na ligę francuską.
– Nie lubię Ibrahimovicia – mówi. – Jest zarozumiały. Problem w tym, że ludzie pozwalają mu myśleć, że jest inteligentny, a on jest głupi jak but – twierdzi były reprezentant Francji.
Na tym jednak Bertrand-Demanes nie kończy. – Można być zarozumiałym, gdy jest się Luisem Suarezem albo Lionelem Messim i strzela się gola Bayernowi Monachium albo Realowi Madryt. Przykro mi, ale jeśli zdobywa się hat-tricka tylko przeciwko Nancy… Jeśli PSG chce się rozwijać, musi się go pozbyć. To on stanowi dla klubu problem – dodaje były bramkarz.
62-latek twierdzi również, że Ibrahimović nie potrafi na boisku współpracować z innymi graczami. – Nie można poprosić go, by zaakceptował grę w ataku z partnerem, bo jest na to zbyt głupi – kwituje ostro Bertrand-Demanes.
Ibrahimović trafił na Parc des Princes latem 2012 roku z AC Milan. Paryżanie zapłacili za niego 21 mln euro. Od tamtego czasu Szwed strzelił dla PSG 104 bramki.
Holstein Kiel i Sabah FK porozumiały się w sprawie transferu definitywnego Tymoteusza Puchacza. Polski obrońca, który od ubiegłego lata występował w klubie z Azerbejdżanu na zasadzie wypożyczenia, ostatecznie opuszcza Niemcy.
Prezes FC Porto: Lewandowski jest poza naszym zasięgiem
Prezes FC Porto, Andre Villas-Boas, przekazał, że portugalski klub nie ma możliwości finansowych, by zakontraktować 37-letniego Roberta Lewandowskiego, któremu kończy się kontrakt z Barceloną i który jest łączony ze Smokami.