Remisami 1:1 zakończyły
się dwa niedzielne mecze zamykające 12. kolejkę rozgrywek I ligi. GKS Tychy
wywiózł punkt z Siedlec, zaś Bytovia nie zdołała pokonać Arki Gdynia.
Bytovia Bytów pod wodzą Pawła Janasa nie zachwyca w sezonie 2014/15
Mecz Pogoni Siedlce z zespołem
GKS Tychy zapowiadał się dość interesująco. Kluby dzieliła w tabeli różnica
tylko jednego punktu, a ewentualne zwycięstwo pozwoliłoby którejś z drużyn oddalić
się od strefy spadkowej.
W 35. minucie spotkania
goście objęli prowadzenie za sprawą Marcina Wodeckiego. Przez większość drugiej
połowy meczu wydawało się, że GKS utrzyma korzystny rezultat i odniesie trzecie
w tym sezonie zwycięstwo. Zamiast kompletu punktów zespół z Tych wywalczył
jednak tylko jedno „oczko”, bowiem na cztery minuty przed końcem gry
wyrównującego gola strzelił rezerwowy Dawid Dzięgielewski.
Konfrontacja Bytovii
Bytów z Arką Gdynia równie dobrze mogła rozpocząć się od 82. minuty. Do tego
czasu na boisku działo się naprawdę niewiele. Końcówka spotkania wynagrodziła
jednak kibicom dotychczasową nudę. Na osiem minut przed końcowym gwizdkiem
padła pierwsza bramka, której autorem był pomocnik gospodarzy Mariusz Kryszak.
Bytovia nie zdołała utrzymać korzystnego rezultatu do końca meczu. W 87. minucie
spotkania gola na wagę punktu zdobył dla Arki wprowadzony na boisko 20 minut wcześniej Maciej Wardziński.
Bytovia i Arka
zaliczyły po piątym remisie w sezonie 2014/15. Oba zespoły nie grają na miarę
oczekiwań. Zespół z Bytowa prowadzony przez Pawła Janasa ma na koncie 11
punktów i zajmuje odległą 13. pozycję w tabeli. Jeszcze słabiej wiedzie się Arce:
gdynianie zdobyli do tej pory tyle samo punktów co Bytovia, ale gorszy bilans
bramkowy sprawia, że plasują się dopiero na 15. miejscu.
Wieczysta Kraków bez licencji na Ekstraklasę! Komunikat klubu
Wieczysta Kraków ma realne szanse na awans do PKO BP Ekstraklasy. Krakowski klub nie otrzymał jednak licencji umożliwiającej występy na najwyższej klasie rozgrywkowej. Klub już zapowiedział odwołanie.
Za wcześnie na świętowanie. Śląsk nie dał rady wygrać z ŁKS
Wygrana z ŁKS Łódź, mogła zapewnić Śląskowi Wrocław awans do PKO BP Ekstraklasy. Wrocławianie jednak po godzinie gry przegrywali 0:2 i później zmuszeni byli gonić wynik.