Na pierwszego, i jak się okazało jedynego gola, musieliśmy czekać do 77. minuty. Rywala we własnym polu karnym sfaulował Tomasz Laskowski i sędzia wskazał na „wapno”. Pewnym egzekutorem jedenastki okazał się Paweł Głowacki.
Bytovia próbowała odrobić straty, ale nie starczyło jej czasu. Mecz zakończył wygraną gości i było to ich pierwsze zwycięstwo w bieżącym sezonie.