Czy GKS Katowice będzie brał udział w wiosennych rozgrywkach I ligi? Coraz więcej wskazuje na to, że może mieć z tym spory problem. Komisja Licencyjna bardzo poważnie zastanawia się nad zabraniem klubowi licencji na grę na zapleczu Ekstraklasy.
GKS Katowice nie otrzymał od magistratu zgody na organizowanie imprez masowych na stadionie przy Bukowej, a właśnie taka zgoda jest podstawą do posiadania przez klub licencji Polskiego Związku Piłki Nożnej. Przewodniczącym Komisji ds. Licencji Klubów, Jan Popiołek dał jasno do zrozumienia, że sytuacja „Gieksy” nie jest najlepsza.
– Brak zgody na przeprowadzenie imprezy masowej jest podstawą do zabrania licencji – powiedział. – Jak wiadomo, zgodnie z wymogami licencyjnymi, takowa zgoda jest niezbędna. Dlatego w przypadku jej braku – z powodu nie spełnienia zapisów prawa – zostanie wszczęte postępowanie zabrania potrzebnych uprawnień do gry – dodał Popiołek.
Na pytanie czy runda wiosenna w I lidze rozpocznie się bez katowickiego klubu, Popiołek odpowiedział: – W skrajnych przypadkach nie wykluczam takiej możliwości. Jednakże wszystkie klubu oświadczyły, że lada dzień uporają się z tym tematem – zakończył.
Lechia Gdańsk przechodzi trudny okres po spadku z PKO BP Ekstraklasy. Wygląda jednak na to, że klub może zostać wzmocniony dużymi pieniędzmi za jednego ze swoich piłkarzy.
Grzegorz Koprukowiak: W futbolu musisz być fanatykiem
– Jeśli marzysz o pracy w skautingu, musisz być fanatykiem futbolu. Jako licealista, nie mając jeszcze prawa jazdy, potrafiłem wybrać się busem na drugi koniec Polski, żeby obejrzeć mecz juniorów młodszych i zanotować kilka nazwisk. Innym razem pojechałem spotkać się z trenerem NBA Dickiem Helmem, żeby opowiedział mi o sposobach atakowania i gry bez piłki w swojej dyscyplinie. Obecnie potrafię wstać o piątej rano, żeby jeszcze raz obejrzeć danego zawodnika i upewnić się, że dobrze go oceniłem – opowiada w rozmowie z „PN” Grzegorz Koprukowiak, który przez ostatni rok odpowiadał za politykę transferową Odry Opole.
Kolejny piłkarz żąda odejścia z Lechii! Urfer stawia sprawę jasno
Bohdan Wjunnyk jest chętny na przenosiny do zdobywcy pucharu Portugalii, czyli SCU Torreense. W tym momencie jednak do przeprowadzenia transakcji brakuje zgody właściciela Lechii.