Reprezentacja Holandii została drugim finalistą Ligi Narodów 2018-19. Pomarańczowi pokonali w półfinale Anglików po dogrywce 3:1.
W środę Portugalczycy zostali pierwszym historycznym finalistą rozgrywek, które UEFA wprowadziła od kończącego się sezonu. Cristiano Ronaldo i spółka pokonali 3:1 Szwajcarię i czekali na rywala w walce o złoto.
W fazie grupowej LN Holandia wyprzedziła Francję i Niemcy. Anglicy natomiast okazali się lepsi od Hiszpanów i Chorwatów.
Pierwsze minuty spotkania nie były zbyt atrakcyjne. Obie drużyny były schowane, nie chciały się otworzyć i zaatakować wyżej rywala. Na emocje czekaliśmy aż do 30. minuty. MathijsdeLigt sfaulował w polu karnym MarcusaRashforda, do jedenastki podszedł poszkodowany i wymierzył sprawiedliwość, wyprowadzając swój zespół na prowadzenie.
Pięć minut później Synowie Albionu mieli szansę, aby podwyższyć rezultat. JadonSancho ograł DeLigta, podał do Rashforda, ale tym razem napastnik Manchesteru United został w ostatniej chwili zablokowany.
Na początku drugiej połowy Anglicy mogli zamknąć to spotkanie. Świetną szansę zmarnował Sancho, którego strzał głową obronił Cillessen.
Dla Holendrów ta sytuacja okazała się niczym budzik, który postawił ich na nogi. Już kilkanaście sekund później Pomarańczowi stworzyli pierwszą okazję. Błąd popełnił Walker, ale MemphisDepay nie zdołał wykorzystać pomyłki Anglika i trafił w Pickforda.
W 73. minucie Oranje w końcu dopięli swego. Bergwijn dośrodkował z rzutu rożnego na głowę DeLigta, a obrońca Ajaksu odkupił winy za błąd przy golu Anglików i mocnym strzałem doprowadził do remisu.
Pięć minut później powinno być 2:1 dla Holendrów. Przed doskonałą szansą stanął VandeBeek, ale zawodnik Ajaksu fatalnie przestrzelił.
Kiedy wydawało się, że kolejny gol dla Holandii jest kwestią czasu, nieoczekiwanie piłkę do bramki posłali Anglicy, a konkretnie Lingard, który wykorzystał prostopadłe podanie Barkley’a i pokonał Cillessena. W tej sytuacji interweniował jednak VAR, który dopatrzył się pozycji spalonej. Chwilę później pod drugą bramką doskonałą szansę zmarnował Bergwijn.
W samej końcówce regulaminowego czasu gry o losach spotkania mógł przesądzić Depay, ale zmarnował doskonałą szansę.
Po 90. minutach nie wyłoniono zwycięzcy, dlatego sędzia nakazał 30 minut dogrywki. Już siedem minut po wznowieniu gry Holandia objęła prowadzenie. Fatalny błąd popełnił Stones, piłkę przejął Depay, ale zmarnował świetną okazję. Do futbolówki chciał dopaść Promes, ale został uprzedzony przez Walkera, który… niefortunnie umieścił ją we własnej bramce.
Chwilę później Holendrzy znowu przycisnęli. Najpierw strzał Depaya instynktownie obronił Pickford, a chwilę później Kane wybijał futbolówkę z linii pola karnego po strzale VanDijka.
W 114. minucie Anglicy popełnili drugi koszmarny błąd. Nieoczekiwanie Barkley zagrał piłkę w pole karne do Depaya, ten wystawił futbolówkę Promesowi, a zawodnik Ajaksu ze spokojem ustalił wynik na 3:1.
Półtora roku temu dorabiał na budowie, teraz gra w Lidze Mistrzów. „Sam czasem mam ochotę się uszczypnąć”
W okamgnieniu przeszedł drogę z niższych klas rozgrywkowych w Polsce do elitarnej Ligi Mistrzów. Oskar Kubiak to żywy dowód na to, że w futbolu w ciągu roku zmienić może się dosłownie wszystko.
Cristiano Ronaldo nie wykorzystał rzutu karnego. Na bramce stał Marcin Bułka [WIDEO]
Al-Nassr mierzy się z Neom SC w meczu ligi saudyjskiej. W końcówce pierwszej połowy Cristiano Ronaldo wykonując rzut karny nie trafił w bramkę, w której stał Marcin Bułka.