Holandia: Bezbarwny mecz na szczycie. 45 minut Milika
Kibice liczyli na emocje, walkę i trafienie Arkadiusza Milika. Nic z tego – po bezbarwnym spotkaniu Ajax bezbramkowo zremisował z Feyenoordem.
Arkadiusz Milik zagrał tylko 45 minut
Ajax po 18. kolejkach Eredivisie wciąż musiał oglądać plecy PSV Eidhoven. Za piłkarzami Franka de Boera natomiast plasowali się gracze niedzielnego rywala amsterdamczyków. Dwa pierwsze zespoły były dotychczas w zasadzie poza zasięgiem reszty stawki.
W niedzielę Milikowi i spółce przyszło stoczyć ciężki bój. Przystępować do niego musieli jednak bez Joela Veltmana, Davy’ego Klaassena i Jairo Riedewalda. W drużynie Feyenoordu niezdolny do gry był tylko Elvis Manu, który narzekał na drobny uraz.
Milik, który w obecnych rozgrywkach zdobył już osiem bramek, mecz rozpoczął w pierwszym składzie. Polak chyba na dobre się jeszcze nie rozegrał, a już mógł zaliczyć swego rodzaju „asystę”. Błąd Milika naprawił jednak Cilessen. Pod koniec pierwszej części gry napastnik jeszcze raz dał o sobie znać, ale po raz kolejny nie w takiej sytuacji, jakiej oczekiwaliby od niego kibice reprezentacji Polski. Urodzony w Tychach zawodnik odwdzięczył się bramkarzowi Ajaksu i uratował drużynę przed stratą gola, wybijając piłkę sprzed linii bramkowej.
Na drugą część gry Polak jednak już nie wyszedł. Gospodarze bez niego nie radzili sobie lepiej, a pierwsze poważne zagrożenie stworzyli dopiero około 70 minuty. Jednak w zamieszaniu w polu karnym Feyenoordu nikt nie potrafił skierować piłki między słupki bramki Vermeera.
Goście przez całe spotkanie wyraźnie przeważali, ale nie dali rady tego w żaden sposób udokumentować i na tablicy świetlnej do końca widniał wynik 0:0.
Po meczu w tabeli został utrzymany status quo. W następnej serii gier Ajax zmierzy się z Vitesse, a Feyenoord z ADO Den Haag.
Holstein Kiel i Sabah FK porozumiały się w sprawie transferu definitywnego Tymoteusza Puchacza. Polski obrońca, który od ubiegłego lata występował w klubie z Azerbejdżanu na zasadzie wypożyczenia, ostatecznie opuszcza Niemcy.
Prezes FC Porto: Lewandowski jest poza naszym zasięgiem
Prezes FC Porto, Andre Villas-Boas, przekazał, że portugalski klub nie ma możliwości finansowych, by zakontraktować 37-letniego Roberta Lewandowskiego, któremu kończy się kontrakt z Barceloną i który jest łączony ze Smokami.
Mateusz Bogusz z golem w MLS! Strzelił przeciwko byłej drużynie [WIDEO]
Pięciokrotny reprezentant Polski zdobył swoją trzecią bramkę w barwach Houston Dynamo. Jego nowy zespół pokonał LAFC, w którym grał w latach 2023-2025.