Here we go! Kolejny duży transfer Liverpoolu stał się faktem
Liverpool kontynuuje ofensywę transferową i dopina kolejny duży ruch. Padło już słynne „Here we go!”.
To okienko transferowe z pewnością zapisze się w historii Liverpoolu jako jedno z najbardziej aktywnych i jakościowych. „The Reds”, którzy niedawno sięgnęli po mistrzostwo Anglii, nie zwalniają tempa w budowie nowej drużyny pod wodzą Arne Slota.
Medialne doniesienia właśnie się potwierdziły. Z ust Fabrizio Romano padło charakterystyczne „Here we go!”, co oznacza, że Liverpool ma nowego zawodnika. Do drużyny ma dołączyć Hugo Ekitike, który jeszcze niedawno imponował formą w Bundeslidze po przejściu z Paris Saint-Germain.
W trwającym oknie transferowym Liverpool zakontraktował już takie nazwiska jak Florian Wirtz (najdroższy transfer w historii klubu), Jeremie Frimpong oraz Milos Kerkez. Slot nie poprzestaje jednak na tym i sięga po kolejne wzmocnienie ofensywy.
23-letni Ekitike przyleci do Liverpoolu już jutro, aby przejść testy medyczne i podpisać sześcioletni kontrakt. Z kolei Ben Jacobs informuje, że kwota transferu ma wynieść około 80milionów euro, plus 11milionów w bonusach uzależnionych od wyników.
Francuz rozegrał w Bundeslidze 47 meczów, zdobył 19 bramek i zanotował 10 asyst.
Źródło: Fabirzio Romano, Ben Jacobs
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Gizmo
21 lipca, 2025 21:34
Ciekawe na ile na ten transfer wpłynęła śmierć Diego Joty.. 🙁
Manchester City nie odpuszcza Arsenalowi! Tak wygląda tabela Premier League
Zarówno Arsenal, jak i Manchester City wygrały swoje spotkania w 25. kolejce tego sezonu Premier League. Tym samym w ligowej tabeli oba kluby nadal dzieli różnica 6 punktów.
On znowu to robi! Cudowny gol Szoboszlaia z wolnego w hicie [WIDEO]
Liverpool remisuje z Manchesterem City na Anfield w szlagierze Premier League. Pierwszą bramkę spotkania zdobył Szoboszlai, perfekcyjnie egzekwując stały fragment gry. Zobacz nagranie z tej bramki!
Gwiazda Chelsea ucina spekulacje. „Wszyscy lubimy plotki”
Wedle angielskich mediów, Cole Palmer ma być niezadowolony z życia w Londynie i chce wrócić do Manchesteru. Pomocnik Chelsea stanowczo zaprzeczył jednak tym doniesieniom.
Ciekawe na ile na ten transfer wpłynęła śmierć Diego Joty.. 🙁