Piłkarze Hapoelu Tel Awiw są już w Warszawie. Czwartkowi rywale Legii w południe wylądowali na Okęciu, a kilka godzin później odbyli pierwszy trening na bocznym boisku obok Pepsi Areny.
Przedstawiciele mediów mogli oglądać jedynie kilka minut treningu Izraelczyków. Potem szkoleniowiec Hapoelu, Dror Kashtan zamknął swoje zajęcia. Rywale Legii byli pod wielkim wrażeniem nowego stadionu „Wojskowych” – Stadion jest piękny. Z każdego miejsca widoczność jest znakomita – wyznał Kobby Barda, rzecznik klubu.
Kolejny trening zawodnicy z Izraela mają zaplanowany na środę. Zajęcia odbędą się na płycie głównej.
W następnej edycji Ligi Europy udział weźmie drużyna z drugiej ligi portugalskiej. Podobne sytuacje zdarzają się bardzo rzadko, zwłaszcza współcześnie.
Emery po raz piąty, Cash po raz pierwszy! Cud w Stambule się nie zdarzył
Unai Emery prawdziwie jest specjalistą od wygrywania finałów Ligi Europy. Zrobił to już po raz piąty, a prowadzona przez niego Aston Villa, na oczach księcia Williama, po 44 latach znów wniosła europejski puchar. Dołożył do tego cegiełkę i Matty Cash, choć gwiazdą finału reprezentant Polski nie był.