– Wiedzieliśmy na co stać Śląsk, dlatego trudno mówić o zaskoczeniu – przyznawał szkoleniowiec Zagłębia Lubin Pavel Hapal na pomeczowej konferencji prasowej. Jego podopieczni przegrali z ekipą z Wrocławia 1:2.
– Nie jestem zadowolony z wyniku, ale druga połowa w naszym wykonaniu była dobra. Mecz mógł się podobać kibicom, nie brakowało emocji. Popełniliśmy dużo błędów na początku spotkania, a w drugiej połówce musieliśmy to nadrabiać. Udało się zdobyć gola kontaktowego, ale niestety nie daliśmy rady wyrównać – wyznał Hapal.
– To nie były łatwe warunki do gry, dlatego w końcówce można było odnieść wrażenie, że opadliśmy z sił. Zapewniam, że to nie brak przygotowania kondycyjnego, ale wysiłek spowodowany grą przy takiej temperaturze. W końcowych minutach piłkarze Śląska byli równie zmęczeni – ocenił szkoleniowiec lubinian.
Bartosz Kapustka nie zawsze może liczyć na uznanie kibiców Legii Warszawa. Marek Papszun widzi go jednak zupełnie inaczej. Trener stołecznego zespołu po remisie z Widzewem Łódź (1:1) po raz kolejny podkreślił, jak ważną rolę w jego drużynie odgrywa doświadczony pomocnik. Zdaniem szkoleniowca, zejście 29-latka z boiska miało istotny wpływ na przebieg końcówki spotkania.
Górnik rozpędzony! Tak dobrego startu nie było od dekad
Górnik Zabrze ma za sobą kolejny kapitalny tydzień. Trójkolorowi pokonali aktualnego mistrza Polski, którego przeskoczyli w tabeli. Dzięki temu są liderem Ekstraklasy i mają najlepszy start od wielu lat.
Papszun o sytuacji w Legii: mamy taką kadrę, jaką mamy
Trener stołecznego klubu po meczu z Widzewem odniósł się do sytuacji kadrowej swojego zespołu. Obecna rzeczywistość wymaga od Papszuna, zadaniowego, przygotowywania niektórych zawodników na inne pozycje.
Żelijko Kopić zagra z Widzewem Łódź o posadę. Przyszłość trenera Wieczystej wisi na włosku po kolejnej porażce w lidze. Chorwat prowadzi krakowski klub od 26 sierpnia.