Hitem niedzielnych spotkań w ekstraklasie będzie starcie Legii Warszawa z Jagiellonią Białystok. Z wagi i rangi tego spotkania zdaje sobie sprawę Tomasz Hajto, opiekun Jagi.
Młody szkoleniowiec doskonale wie jak ważny jest to mecz dla jego rywali, ale nie zamierza im ułatwiać zadania. – Wydaje mi się, że o losach niedzielnego meczu z Legią zadecyduje dyspozycja dnia i umiejętności poszczególnych piłkarzy. Na pewno ten mecz jest gatunkowo cięższy dla Legii, która walczy o mistrzostwo. My do Warszawy wybieramy się z podniesionymi głowami i nastawieni pozytywnie – powiedział Hajto.
– Gorszy okres mamy już za sobą. W każdej drużynie, w każdym sezonie przychodzi taki moment dwu-trzytygodniowego dołka. Najlepiej mogliśmy to zaobserwować na przykładzie Realu i Barcelony w półfinałach Ligi Mistrzów. Jak widać zdarza się i na takim poziomie – kontynuował.
Hajto dał także jasny sygnał, że jego drużyna nie przyjechała do stolicy, by się bronić. – Ja wychodzę z założenia, że na dłuższą metę gra piłką zawsze się obroni. Nie da się tylko wybijać, biegać i walczyć bo w pewnym momencie organizm mówi STOP i wtedy wygrywają umiejętności gry piłką. W tym kierunku, razem z Darkiem Dźwigałą chcemy zmierzać – zakończył.
Bartosz Kapustka nie zawsze może liczyć na uznanie kibiców Legii Warszawa. Marek Papszun widzi go jednak zupełnie inaczej. Trener stołecznego zespołu po remisie z Widzewem Łódź (1:1) po raz kolejny podkreślił, jak ważną rolę w jego drużynie odgrywa doświadczony pomocnik. Zdaniem szkoleniowca, zejście 29-latka z boiska miało istotny wpływ na przebieg końcówki spotkania.
Górnik rozpędzony! Tak dobrego startu nie było od dekad
Górnik Zabrze ma za sobą kolejny kapitalny tydzień. Trójkolorowi pokonali aktualnego mistrza Polski, którego przeskoczyli w tabeli. Dzięki temu są liderem Ekstraklasy i mają najlepszy start od wielu lat.
Papszun o sytuacji w Legii: mamy taką kadrę, jaką mamy
Trener stołecznego klubu po meczu z Widzewem odniósł się do sytuacji kadrowej swojego zespołu. Obecna rzeczywistość wymaga od Papszuna, zadaniowego, przygotowywania niektórych zawodników na inne pozycje.
Żelijko Kopić zagra z Widzewem Łódź o posadę. Przyszłość trenera Wieczystej wisi na włosku po kolejnej porażce w lidze. Chorwat prowadzi krakowski klub od 26 sierpnia.