Gwiazdor Realu Madryt, Cristiano Ronaldo po raz kolejny wpisał się na listę strzelców w spotkaniu ligowym z Villarreal. Portugalczyk strzelił Żółtej Łodzi Podwodnej dwa gole ale po meczu przyznał, że na punkcie bramek nie ma obsesji.
Dwa gole zdobyte przez Ronaldo w niedzielnym starciu na El Madrigal pozwoliły Ronaldo na wyrównanie rekordu ligi hiszpańskiej, 38 bramek strzelonych w jednym sezonie ligowym, co wcześniej udało się jedynie dwóm graczom – legendarnemu napastnikowi Królewskich, Hugo Sanchezowi oraz nie mniej słynnemu snajperowi Athletic Bilbao, Telmo Zarze.
– Jestem dumny z wyrównania osiągnięcia Zarry i Sancheza. Prawda jednak jest taka, że nie spodziewałem się tak dużej skuteczności w obecnym sezonie. Po niedzielnym meczu cieszę się jednak najbardziej ze zwycięstwa drużyny na trudnym terenie. Każdy z nas chce zakończyć z godnością rozgrywki ligowe – stwierdził Portugalczyk.
26-latek w ostatnim spotkaniu ligowym sezonu 2010/11 przeciwko Almerii może zostać samodzielnym liderem w liczbie bramek strzelonych podczas jednego sezonu. – Chciałbym strzelić jednego, a nawet więcej goli przeciwko Almerii. Dodam jednak, że na punkcie bramek nie mam żadnej obsesji. Może uda mi się trafić znowu z rzutu wolnego? W meczu z Villarreal wreszcie udała mi się ta sztuka, a wcześniej, mimo ciężkiej pracy nad stałymi fragmentami gry, nie miałem tyle szczęścia – podsumował Ronaldo.
Polak wygrywa z rewelacją Ligi Mistrzów i zalicza świetny występ. „Zamierzam wykorzystać swoją szansę”
Albert Posiadała zimą wrócił do Molde z wypożyczenia do Samsunsporu. W ostatnich tygodniach wszedł do bramki niebiesko-białych – od tego momentu zespół Martina Falka nie przegrywa. A ostatnio pokonał rewelację tego sezonu Ligi Mistrzów, Bodo/Glimt.
OFICJALNIE! Porto definitywnie wykupiło Kiwiora! Wysoka klauzula odejścia
Jakub Kiwior jest już pełnoprawnym zawodnikiem FC Porto. Portugalski klub zdecydował się na wykupienie go z Arsenalu FC. Poznaliśmy wszystkie szczegóły transakcji.
Fenomenalny gol w Ligue 1! Jak on to zmieścił? [WIDEO]
Rennes przegrało 2:4 z Lyonem, ale to zawodnik pokonanej drużyny zdobył najładniejszego gola tego meczu. W 6. minucie Mousa Tamary popisał się kosmicznym uderzeniem z powietrza.