Pep Guardiola i Jose Mourinho od kilku dni ścierają się słownie w trakcie swoich konferencji prasowych. Kolejny cios wyprowadził Hiszpan.
Panowie rywalizują od kilkunastu lat. Jeden wygrał z drugim wyścig o stanowisko szkoleniowca Barcelony. Potem były pamiętne mecze tejże z Interem Mediolan. El Clasico. Derby Manchesteru.
Od kilku lat nie pracują już w jednej lidze, ale odległość dzieląca Anglię i Turcję nie przeszkadza im w wymienianiu „uprzejmości”.
Po meczu z Liverpoolem, w trakcie którego pokazał kibicom rywala sześć palców oznaczających liczbę mistrzostw Anglii, które zdobył, Guardioli przypomniano, że kiedyś podobnie zachował się Mourinho. – Być może jesteśmy z Jose podobni, ale on zdobył trzy tytuły, a ja sześć – odparł.
To rozsierdziło The Special One. – Zdobył sześć tytułów, a ja trzy, lecz ja zrobiłem to sprawiedliwie i czysto. Nie chcę wygrywać, mierząc się ze 150 sprawami sądowymi.
Portugalczyk nawiązał do zarzutów ciążących na Manchesterze City, oskarżonym przez Premier League o nagminne łamanie zasad finansowych. Co na to Guardiola?
– Żartowałem. On jest kolejną osobą na ogromnej liście, która chce zdegradowania nas do League One [trzeci poziom rozgrywkowy – przyp. red.] albo Conference [poziom amatorski – przyp. red.]. Powiem Jose to, co mówiłem wcześniej: jesteśmy niewinni, dopóki zostaniemy uznani winnymi. Bardzo przepraszam, jeśli go obraziłem. Faktem jest, że zdobył trzy tytuły, a ja sześć.
Wojna na słowa trwa. Odpowiedź Mourinho zapewne już niedługo. (MS)
Co za start Manchesteru United! Liverpool przegrywa już 0:2 [WIDEO]
Matheus Cunha otwiera wynik meczu Manchesteru United z Liverpoolem. Brazylijczyk trafia na 1:0 już w 7. minucie, a kilka minut później na 2:0 podwyższył Benjamin Sesko.
Newcastle ma problem. Brak pucharów może ich zmusić do sprzedaży czołowych graczy
Sroki nie notują najlepszej kampanii w Premier League. Drużyna Eddiego Howe'a plasuje się na 13. miejscu i może nie zagrać w pucharach, co będzie oznaczać przymusową sprzedaż kluczowych zawodników.