Bayern Monachium wygrał w rewanżowym meczu Ligi Mistrzów z Manchesteru United 3:1, choć to mistrzowie Niemiec pierwsi stracili bramkę.
Bayern do momentu straty gola nie prezentował się najlepiej, ale bramka Patrice’a Evry momentalnie odmieniła drużynę Pepa Guardioli. – Po stracie bramki nie miałem nawet czasu, żeby porozmawiać z zawodnikami i przekazać im jakiekolwiek wskazówki, bo chwilę później sami strzeliliśmy gola – powiedział szkoleniowiec gospodarzy środkowego spotkania.
– Już po losowaniu wiedziałem, że to będzie trudny rywal. Wszyscy mówili, że trafiliśmy najlepiej jak mogliśmy, ale Manchester to wciąż wielka firma – kontynuował hiszpański trener.
Guardiola odniósł się również do taktyki, jaką David Moyes obrał na ten dwumecz. – Naprawdę nie gra się łatwo, gdy przeciwnik ustawi ośmiu zawodników w swoim polu karnym. Próbowaliśmy szybko podawać piłkę z środka na skrzydła do Robbena i Ribery’ego, przeciwnicy jednak potrafili się świetnie bronić, co jest charakterystyczne dla angielskich drużyn – ocenił szkoleniowiec FCB.
– Tak naprawdę zupełną kontrolę nad meczem odzyskaliśmy po zdobyciu trzeciej bramki – zakończył Guardiola.
Media: Wiadomo, gdzie będzie można obejrzeć Ligę Mistrzów!
Niedawno zakończył się przetarg na prawa transmisji meczów Ligi Mistrzów w Polsce. Wiadomo już, gdzie będzie można oglądać spotkania najlepszych, europejskich drużyn.
Wraca sprawa zachowania Prestianniego. UEFA podjęła decyzję
W 1/16 finału tej edycji Ligi Mistrzów doszło do spięcia Viniciusa z Gianluką Prestiannim, w którym ten drugi miał znieważyć Brazylijczyka. Zapadła ostateczna decyzja w tej sprawie.