Guardiola: Nie mam nic do powiedzenia na temat Mourinho
Trener Barcelony, Josep Guardiola na konferencji prasowej po środowym meczu przeciwko Realowi Madryt pochwalił swoich zawodników, którzy pokonali rywali na wyjeździe 2:0 lecz nie chciał się odnieść do ostrych słów Jose Mourinho.
Duma Katalonii wygrywając 2:0 na boisku rywala w pierwszym meczu półfinałowym Ligi Mistrzów praktycznie zapewniła sobie grę w wielkim finale na Wembley. Po spotkaniu spokój zachował Josep Guardiola, który postanowił nie komentować ostrych słów trenera Królewskich, Jose Mourinho, dotyczących przebiegu meczu i sposobu jego sędziowania. – Jesteśmy krok od finału, ale na Wembley jeszcze nie dotarliśmy. Respektujemy Real Madryt zdając sobie sprawę z tego, że ten zespół może dokonywać wielkich rzeczy. Zagraliśmy przeciwko nim bardzo dobrze, kontrolując przebieg wydarzeń, dlatego jestem dumny z moich piłkarzy – stwierdził trener Blaugrany.
– Jesteśmy również szczęśliwi z innego powodu, mianowicie dotarliśmy do półfinału Ligi Mistrzów z 12 zawodnikami z naszej szkółki w kadrze – podsumował Guardiola, odmawiając komentarza do słów Jose Mourinho, który zaatakował arbitra środowego spotkania oraz oskarżył Barcelonę o spisek, przywołując poprzednie konfrontacje przeciwko Dumie Katalonii kiedy to jeszcze prowadził Chelsea, bądź Inter Mediolan. – Na temat Mourinho nie mam nic do powiedzenia. Koniec i kropka – tymi słowami pożegnał się z dziennikarzami Guardiola.
Nowak zabrał głos po transferze do Slavii. Mówi o wrażeniach z ligi czeskiej
22-letni pomocnik dobrze odnalazł się w Slavii Praga. Teraz wypowiedział się o swoich odczuciach dotyczących ligi czeskiej. Pomocnik porównał ją z Ekstraklasą.
Tam chciałby trafić Puchacz. „Do spełnienia sportowych marzeń zostało mi jedno”
W rozmowie z TVP Sport Tymoteusz Puchacz wypowiedział się na temat powrotu do Europy. – Do Premier League poszedłbym do każdego klubu, nawet Coventry czy Hull – stwierdził piłkarz Sabah Baku.
Polskie trio znów nie zawiodło! FC Porto rozbiło Benfikę w hicie
Polskie trio w FC Porto znów ma powody do zadowolenia. Smoki pokonały Benfikę 3:1 w hicie portugalskiej ligi i po siedmiu kolejkach nadal mają komplet punktów.