Wokół Piotra Grzelczaka zimą było sporo zamieszania. Młody napastnik ostatecznie z Widzewa Łódź trafił do Lechii Gdańsk, chociaż równie dobrze do nowego klubu mógł przenieść się dopiero latem.
– Cieszę się z tego, że jestem już w Gdańsku. Miałem już okazję wcześniej pracować z trenerem Janasem. Myślę, że pomoże mi szybko zaaklimatyzować się w drużynie i czekam już na sobotni mecz – powiedział nowy nabytek Lechii.
Gdański zespół w sobotę rozegra ligowe spotkanie z Cracovią. Były napastnik Widzewa liczy na to, że będzie mógł zaprezentować swoje umiejętności. – Nie ma mowy o odpuszczaniu, przyjechałem tutaj, aby już w sobotnim meczu pomóc Lechii w zdobyciu trzech punktów – zakończył Grzelczak.
Ogromne emocje w zaległym hicie PKO BP Ekstraklasa. Jagiellonia Białystok pokonała Raków Częstochowa i wykonała gigantyczny krok w stronę eliminacji Ligi Mistrzów.
Lech Poznań może już oficjalnie cieszyć się z zapewnienia sobie udziału w eliminacjach Ligi Mistrzów UEFA. Wszystko dzięki remisowi Górnika Zabrze z Arką Gdynia.