Górnik Zabrze po wysokim zwycięstwie z ŁKS-em pojechał do Sosnowca zawalczyć z tamtejszym Zagłębiem o awans do 1/8 Pucharu Polski.
Dobrą sytuację Górnik miał już w 7. minucie, ale groźny atak Trójkolorowych faulem zatrzymał Dawid Ryndak, który za swoje wejście ukarany został żółtą kartką.
Kapitan Zagłębia zrehabilitował się jednak około 15 minut później! Gospodarze odebrali piłkę na skrzydle po błędzie obrońcy i po lekkim zamieszaniu w polu karnym ostatecznie Polak znalazł drogę do siatki. Górnik po 23 minutach gry musiał odrabiać straty.
Goście fenomenalną okazję do wyrównania mieli w okolicach 33. minuty. Świetną sytuację w polu karnym zmarnował jednak Dadok, który oddał strzał prosto w bramkarza.
Zdecydowanie lepszym wykończeniem po kilku minutach popisał się Adrian Kapralik. Słowak fenomenalnie wpadł w pole karne wykorzystując swoją szybkość i precyzyjnym uderzeniem pokonał Sorcana.
Sytuacja gospodarzy pogorszyła się jeszcze bardziej w 43. minucie, gdy arbiter musiał podejść do monitora VAR. Kolejny raz zamieszany w kluczowym momencie meczu był Dawid Ryndak. Zawodnik Zagłębia nieumyślnie stanął na stopie rywala i Górnikowi należał się za ten faul rzut karny! Upiekło się jednak Sosnowiczanom, ponieważ Nascimento z jedenastu metrów trafił w słupek.
Rzut karny był ostatnim wartym odnotowania zdarzeniem w pierwszej połowie i wynik się już nie zmienił. Zawodnicy obu drużyn schodzili na przerwę przy remisie 1:1.
W 65. minucie kolejny raz zadrżały serca sympatyków Zagłębia Sosnowiec. W polu karnym zapachniało drugą jedenastką dla podopiecznych Jana Urbana, ale po długiej analizie VAR stwierdzono, że Trójkolorowym nie należał się rzut karny.
Przyjezdni z Zabrza wyszli jednak na prowadzenie (a przynajmniej tak się zdawało) kilka minut później. Świetnie skrzydłem pognał Kapralik, który dokładnie dośrodkował do Musiolika. Polak bardzo dobrze odnalazł się w polu karnym i pokonał bramkarza rywali. Ostatecznie jednak kolejny raz nieprzychylny dla gości był system VAR, który anulował gola z powodu spalonego.
Okazję do wyjścia na prowadzenie w 85. minucie mieli gospodarze! Po rzucie rożnym piłka trafiła do Boneckiego, który mocnym uderzeniem obił poprzeczkę bramki.
Regulaminowy czas gry nie wyłonił jednak zwycięzcy i konieczna do tego była dogrywka.
Górnik wreszcie dopiął swego i wyszedł na prowadzenie pod koniec pierwszej połowy dogrywki. Drugą bramkę dla ekipy z Zabrza dał Paweł Olkowski, którego strzał po rykoszecie znalazł się w siatce.
Zagłębiu nie udało się już nawiązać walki i ostatecznie to Górnik Zabrze zagra w dalszej fazie Pucharu Polski.
To może być przewagą reprezentacji Polski. „Nie zna swojego zespołu pod wieloma aspektami”
Na konferencji prasowej przed finałem baraży o awans do MŚ selekcjoner reprezentacji Polski, Jan Urban, zwrócił uwagę, że Graham Potter poprowadził szwedzką kadrę dopiero w trzech spotkaniach.
Urban o Zalewskim. „Nie możemy sobie na to pozwolić”
Nicola Zalewski nie zagrał w spotkaniu z Albanią z powodu zawieszenia za kartki, ale w jutrzejszej konfrontacji ze Szwecją na pewno zobaczymy go na murawie.
Attila Szalai wyrósł w ostatnich tygodniach na lidera defensywy Pogoni Szczecin, co zaowocowało powołaniem do reprezentacji Węgier. Zgrupowanie zmuszony jest jednak opuścić przedwcześnie z powodu kontuzji.
Marc Gual to były napastnik Jagiellonii Białystok i Legii Warszawa, który latem 2025 roku przeszedł do Rio Ave. Jak się okazuje, zimą 30-letni Hiszpan był obserwowany przez polski klub.