Jeszcze w środę wiele wskazywało na to, że GKS Katowice będzie miał ogromne problemy z przystąpieniem do rundy wiosennej w I lidze. Z pomocną dłonią do swoich sąsiadów wyszedł jednak Górnik Zabrze.
„Gieksa” mogła zostać pozbawiona licencji na grę w I lidze, ponieważ nie otrzymała od władz miasta pozwolenia na organizację imprez masowych na stadionie przy Bukowej. Problemem był brak monitoringu na obiekcie, a bez niego rozgrywanie jakichkolwiek zawodów było niemożliwe. PZPN zagroził więc, że jeśli sytuacja nie ulegnie zmianie, to GKS straci licencję.
Klub nie zakupił odpowiednich kamer, ale dzięki propozycji władz Górnika Zabrze, będzie mógł grać na wiosnę w I lidze. Sąsiedzi „Gieksy” postanowili wypożyczyć swój system monitoringu, który na czas remontu stadionu przy Roosevelta byłby niewykorzystany.
– Nasz system monitoringu spełnia wszystkie standardy. Znaczna jego część została zdemontowana w związku z budową nowego stadionu i na pewno można ją wypożyczyć na inny obiekt – powiedział Tomasz Milewski, szef bezpieczeństwa Górnika Zabrze.
– Wczoraj otrzymaliśmy z Zabrza ofertę, teraz sprawdzamy, czy spełnia nasze potrzeby i czy koszt nie będzie zbyt wysoki. Ciekawostką jest fakt, że zabrzanie oferują sprzęt i pełny serwis, czyli także dowóz i montaż systemu na naszym stadionie – wyznał Radosław Bryłka, rzecznik prasowy GKS-u.
Lechia Gdańsk przechodzi trudny okres po spadku z PKO BP Ekstraklasy. Wygląda jednak na to, że klub może zostać wzmocniony dużymi pieniędzmi za jednego ze swoich piłkarzy.
Grzegorz Koprukowiak: W futbolu musisz być fanatykiem
– Jeśli marzysz o pracy w skautingu, musisz być fanatykiem futbolu. Jako licealista, nie mając jeszcze prawa jazdy, potrafiłem wybrać się busem na drugi koniec Polski, żeby obejrzeć mecz juniorów młodszych i zanotować kilka nazwisk. Innym razem pojechałem spotkać się z trenerem NBA Dickiem Helmem, żeby opowiedział mi o sposobach atakowania i gry bez piłki w swojej dyscyplinie. Obecnie potrafię wstać o piątej rano, żeby jeszcze raz obejrzeć danego zawodnika i upewnić się, że dobrze go oceniłem – opowiada w rozmowie z „PN” Grzegorz Koprukowiak, który przez ostatni rok odpowiadał za politykę transferową Odry Opole.
Kolejny piłkarz żąda odejścia z Lechii! Urfer stawia sprawę jasno
Bohdan Wjunnyk jest chętny na przenosiny do zdobywcy pucharu Portugalii, czyli SCU Torreense. W tym momencie jednak do przeprowadzenia transakcji brakuje zgody właściciela Lechii.