Piłkarze reprezentacji Polski w niedzielnym meczu byli o wiele lepsi od Irlandczyków. Rywale właściwie nie zagrozili poważniej Biało-Czerwonym.
Kamil Glik spodziewał się po Irlandczykach nieco więcej (foto: Łukasz Skwiot)
– W defensywie wszystko wyglądało tak, jak chcieliśmy. Irlandczycy nie stworzyli nam z gry wielkich problemów. Jedynie w drugiej połowie po stałym fragmencie było groźnie, wtedy przeszły nas ciarki – przyznał po spotkanie Kamil Glik.
Mimo walki z grającym siłowo rywalem, Polacy nie wyglądali w drugiej połowie na zmęczonych. – Podjęliśmy walkę i wiele pojedynków wygraliśmy. Spodziewałem się trochę więcej po rywalach. Myślałem, że podejdą wyżej – dodał. – My natomiast mieliśmy sytuację Bartka Kapustki, ale to Arek Milik strzelił gola. W tym meczu ważna była cierpliwość – podsumował Glik w rozmowie z Mateuszem Borkiem z Polsatu.
W drugiej kolejce podopieczni Adama Nawałki zmierzą się z Niemcami. Mecz odbędzie się w najbliższy czwartek na Stade de France.
Kolejny debiutant zjawi się na zgrupowaniu reprezentacji Polski! 18-latek dostanie powołanie
W zbliżających się towarzyskich spotkaniach z Nigerią oraz Ukrainą szansę debiutu może otrzymać nie tylko Mateusz Żukowski. Powołania na zgrupowanie reprezentacji Polski ma dostać Kacper Potulski.
Chwile grozy Jana Bednarka. Obrońcę Porto okradziono i grożono mu nożem
Portugalskie media donoszą, że w piątkowy wieczór Jan Bednarek został okradziony. Reprezentantowi Polski i jego rodzinie grożono nożem, gdy ci zastali go w swoim domu.