W piątek rozpoczęła się ósma kolejka ligowa na zapleczu Bundesligi. Powody do radości mają po swoich meczach dwaj Polacy – Eintracht Brunszwik Rafała Gikiewicza pokonał SV Sandhausen, a TSV 1860 Monachium Grzegorza Wojtkowiaka zwyciężyło Greuther Fuerth.
Wojtkowiak wraca do kadry, a jego drużyna wygrała mecz
Eintracht Brunszwik, w którym na co dzień występuje Gikiewicz, bez problemu pokonał SV Sandhausen. Piłkarzom gospodarzy dobrze szło już od początku. W pierwszej połowie na 1:0 strzelił Kessel. Po przerwie podwyższył Bakenga, jednak rywale nie zamierzali odpuszczać. Rozmiary porażki zmniejszył Wooten, ale gol ten nie był w stanie zabrać trzech punktów gospodarzom.
W drugim spotkaniu TSV 1860 Monachium z Wojtkowiakiem w składzie podejmował Greuther Fuerth. Drużyna Polaka już na początku meczu zdobyła bramkę za sprawą Okotiego. Po wznowieniu gry Wojtkowiak został ukarany żółtą kartką. Nie przeszkodziło to jednak jego drużynie w strzeleniu drugiego gola. Polak ma dziś co świętować – jego klub zdobył komplet punktów, a on sam został powołany do reprezentacji.
Kacper Potulski to jeden z młodych Polaków wzbudzających w ostatnim czasie największe emocje. 18-latek przebojem wdarł się do pierwszej drużyny Mainz, zbierając dobre recenzje.