Trener Lille w wywiadzie udzielonym Super Expressowi nie może nachwalić się swoich polskich podopiecznych. Jelenia nazywa rarytasem, a Obraniaka bezcennym. W sobotnim meczu pierwszy jednak nie pojawi się w meczowej osiemnastce, a drugi zasiądzie na ławce rezerwowych.
– Piłkarz z taką charakterystyką bardzo mi się przyda. Mało jest graczy dysponujących taką szybkością i możliwością „odjechania” rywalowi dosłownie w sekundę – mówi o Jeleniu Rudi Garcia.
Opiekun Lille nie boi się o kontuzje polskiego piłkarza. Garcia wyraźnie zaznaczył, że badania i testy wykonane przed podpisaniem umowy z Jeleniem wykluczyły taką ilość urazów, z jaką Polak zmagał się w poprzenim sezonie.
Garcia odniósł się także do sytuacji w drużynie Ludovica Obraniaka. – To nie jest piłkarz na ławkę, ale w poprzednim sezonie miał za konkurentów największe gwiazdy ligi francuskiej: Sowa, Hazarda i Gervinho. W tym na pewno pogra więcej – obiecuje szkoleniowiec Lille.
– Nie chciałem go sprzedawać, bo taki piłkarz jest wbrew pozorom bezcenny. To on dał nam Puchar Francji. Nie chcę mieć graczy, których wprowadzam do gry z drżeniem serca, bo nie wiem, czy dadzą radę. A jak wpuszczam Obraniaka, to wiem, że poziomu nie zaniży – dodaje.
W sobotę zespół z Lille zagra na wyjeździe przeciwko St. Etienne. Początek meczu o godzinie 19:00.
Farioli komentuje powrót Pietuszewskiego. „Wrócił w jeszcze gorszej dyspozycji fizycznej”
Trener FC Porto po zwycięstwie 2:1 nad Maritimo na konferencji nie był zadowolony z faktu, że Oskar Pietuszewski pojechał na zgrupowanie reprezentacji Polski.