Zespół
Girondins Bordeaux udanie rozpoczął sezon 2016/17. W sobotnim
spotkaniu pierwszej kolejki Ligue 1 Żyrondyści przed własną
publicznością wygrali 3:2 z Saint-Etienne.
Pierwsza
bramka sobotniego meczu rozgrywanego na stadionie Matmut Atlantique
padła już w 13. minucie gry. Wynik zawodów otworzył napastnik
gospodarzy Gaetan Laborde, który wykorzystał podanie Thomasa Toure.
Na
kolejne gole kibice w Bordeaux musieli poczekać do drugiej części
spotkania. W 57. minucie bramkę na 2:0 dla Girondins zdobył
pomocnik Diego Rolan. Asystę przy trafieniu Urugwajczyka zaliczył
autor pierwszego gola, Laborde.
Na
18 minut przed końcem meczu kibice gospodarzy otrzymali kolejną
okazję do świętowania. Bramkarza Stephane’a Ruffiera tym razem
zaskoczył 19-letni Brazylijczyk Malcom.
Mogło
się wydawać, że trzy bramki przewagi zespołu Bordeaux sprawią,
że końcówka spotkania będzie nudnym widowiskiem. Nic bardziej
mylnego: Saint-Etienne do odrabiania strat, sprawiając, że
Żyrondyści do ostatnich sekund musieli drżeć o końcowy rezultat.
W
81. minucie gola na 1:3 strzelił pomocnik Romain Hamouma po podaniu
rezerwowego obrońcy Pierre’a-Yves’a Polomata. Osiem minut później
było już 2:3, a na listę strzelców wpisał się tym razem Norweg
Alexander Soderlund.
Ambitnej
drużynie gości zabrakło jednak czasu na zdobycie trzeciej bramki i
uratowanie punktu w meczu na Matmut Atlantique. Ostatecznie to
Girondins Bordeaux cieszyło się ze zwycięstwa 3:2 nad
Saint-Etienne i udanego rozpoczęcia nowego sezonu w lidze
francuskiej.
Jakub Moder odbudowuje formę po kontuzji pleców, przez którą stracił całą rundę jesienną. W spotkaniu z Utrechtem Polak po raz pierwszy w tym sezonie pojawił się w wyjściowym składzie i zanotował swój pierwszy punkt w klasyfikacji kanadyjskiej.