Mariusz
Stępiński zanotował asystę w spotkaniu FC Nantes z Niceą. Zespół
Polaka nie zdołał jednak przeciwstawić się aktualnemu liderowi
ligi francuskiej i w niedzielnym meczu 11. kolejki Ligue 1 przegrał
aż 1:4 na wyjeździe.
Nicea
była zdecydowanym faworytem niedzielnego spotkania przeciwko FC
Nantes. Rewelacja początku sezonu we Francji także w tym meczu
udowodniła, że jest obecnie w wybornej dyspozycji. Wygrana
gospodarzy właściwie ani przez moment nie była poważnie
zagrożona, a łupem bramkowym podzielili się Wylan Cyprien (dwa
gole), Mario Balotelli oraz Alessane Plea.
Honorowa
bramka dla zespołu gości padła na początku drugiej połowy. W 47.
minucie (przy stanie 2:0 dla Nicei) piłkę do siatki gospodarzy
posłał Emiliano Sala. Asystę przy trafieniu argentyńskiego
napastnika zaliczył Mariusz Stępiński. Dla 21-letniego Polaka to
już trzecie decydujące podanie w tym sezonie na francuskich
boiskach.
Wygrywając
z Nantes, drużyna Nicei umocniła się na fotelu lidera tabeli Ligue
1. Zespół prowadzony przez trenera Luciena Favre’a nadal pozostaje
niepokonany w lidze francuskiej, a nad drugim w klasyfikacji AS
Monaco ma w tej chwili aż sześć punktów przewagi.
Mateusz Bogusz z golem w MLS! Strzelił przeciwko byłej drużynie [WIDEO]
Pięciokrotny reprezentant Polski zdobył swoją trzecią bramkę w barwach Houston Dynamo. Jego nowy zespół pokonał LAFC, w którym grał w latach 2023-2025.
Sebastian Szymański w zimowym oknie transferowym zamienił Fenerbahce na Rennes. Teraz okazuje się, że ofensywny pomocnik po zaledwie pół roku może wrócić nad Bosfor.
Świetny dzień Polaków w 2. Bundeslidze! Dwóch piłkarzy z golem
Kapitalne popołudnie na zapleczu niemieckiej ekstraklasy przeżywają Dariusz Stalmach oraz Maik Nawrocki. Obaj zawodnicy wpisali się na liście strzelców w swoich spotkaniach po znakomitym uderzeniu głową.
Polak wygrywa z rewelacją Ligi Mistrzów i zalicza świetny występ. „Zamierzam wykorzystać swoją szansę”
Albert Posiadała zimą wrócił do Molde z wypożyczenia do Samsunsporu. W ostatnich tygodniach wszedł do bramki niebiesko-białych – od tego momentu zespół Martina Falka nie przegrywa. A ostatnio pokonał rewelację tego sezonu Ligi Mistrzów, Bodo/Glimt.