Franciszek Smuda podróżuje aktualnie po Niemczech, ale na koniec weekendy planuje powrót z Bawarii pod Wawel. Jak się okazuje – niewiele zabrakło, aby wcale tak szybko nie wrócił jednak do kraju i nie objął po raz trzeci w karierze krakowskiej Wisły. Mimo słabych wyników, które Franz osiągnął z Jahn Regensburg, nie brakowało – w każdym razie zdaniem byłego selekcjonera reprezentacji Polski – innych chętnych w 2. Bundeslidze na jego usługi.
– Przede wszystkim mogłem zostać w Ratyzbonie, na trzy lata, i powalczyć o ponowny awans do 2 Bundesligi, który w Jahn chcieliby wywalczyć, kiedy powstanie nowy stadion – ujawnia Smuda. – Uznałem jednak, że to dla mnie zbyt odległa perspektywa. Przede wszystkim doszedłem jednak do wniosku, że stać mnie na podjęcie większych wyzwań i walkę o wyższe cele. Kiedy ustalałem już szczegóły ponownej współpracy z Wisłą, zgłosiło się Dynamo Drezno. Byłem nawet skłonny mocno zastanowić się nad tą propozycją, ale Bogusław Cupiał uparł się, żebym zrobił porządki w Krakowie. Przekonał mnie, więc teraz nie ma już nawet o czym gadać.
W minionym sezonie Dynamo zajęło miejsce barażowe i musiało zmierzyć się w dwumeczu o pozostanie w 2. Bundeslidze z VfL Osnabrueck. W spotkaniu rewanżowym w Dreźnie, na oczach 30 tysięcy widzów, odrobiło z nawiązką straty z pierwszego meczu i zdołało utrzymać się na zapleczu niemieckiej ekstraklasy.
Kacper Potulski może dołączyć do giganta w Premier League!
Coraz więcej wskazuje na to, że Kacper Potulski tego lata stanie się bohaterem głośnego transferu. Chętnych nie brakuje – najnowszy trop prowadzi do angielskiej Premier League.