Fortuna 1. Liga: Zmienne szczęście łódzkich klubów
Łódzki Klub Sportowy wygrał, natomiast Widzew Łódź przegrał swój ligowy mecz w ramach niedzielnych zmagań w 7. kolejce Fortuna 1. Ligi.
Niedzielne zmagania na pierwszoligowych boiskach zaczęły się od starć, w których udział wzięły dwa łódzkie kluby. Oba miały apetyty na zwycięstwa, ale tylko kibice jednego z nich mieli powody do zadowolenia.
Atut własnego boiska wykorzystali piłkarze ŁKS-u, którzy pokonali Resovię Rzeszów. Obie bramki dla łódzkiej ekipy strzelił Antonio Dominguez i – co ciekawe – obie po rzutach karnych. Honorowego gola dla gości zdobył Radosław Adamski.
Niedzielne zwycięstwo było już siódmym kolejnym dla ŁKS-u w tym sezonie, co oznacza, że zespół Wojciecha Stawowego z kompletem 21 punktów przewodzi stawce. Łodzianie po raz kolejny wysłali także sygnał do swoich rywali, że są głównym faworytem do awansu.
***
Powodów do radości nie mieli za to gracze Widzewa, którzy po trzech meczach bez porażki w końcu znaleźli pogromcę. Drużyna z Łodzi przegrała w delegacji z Puszczą Niepołomice (0:1), a jednego gola w tym spotkaniu strzelił Erik Cikos.
Obrońca opuścił Pogoń. Nie chciał przedłużyć kontraktu
Środkowy obrońca odchodzi z Pogoni Grodzisk Mazowiecki. Kontrakt 22-latka wygasł z końcem czerwca, a mimo przedstawienia przez I-ligowy klub propozycji jego przedłużenia, zawodnik nie skorzystał z tej możliwości.
Oficjalnie: Spadkowicz pożegnał kolejnych piłkarzy! Kontraktów nie przedłużono
Bruk-Bet Termalica Nieciecza poinformował o rozstaniu się z trzema zawodnikami, którym skończył się kontrakt. Ze Słonikami pożegnał się Bartosz Kopacz, Arkadiusz Kasperkiewicz i Igor Strzałek.