– Po tym zwycięstwie czuję dużą radość. Wygraliśmy bardzo ważne dla nas spotkanie z drużyną, która ma wielkie aspiracje – powiedział Waldemar Fornalik po wygranej Ruchu Chorzów 3:2 na stadionie Legii Warszawa.
Ruch przez dwa lata z rzędu eliminował Legię z Pucharu Polski. Po tym jednak jak niedawno odpadł bezdyskusyjnie przegrywając 0:2 w Warszawie zdawało się, że patent chorzowian na legionistów to czas miniony. Tym bardziej, że w sobotę Legia prowadziła 2:0 i dominowała. Wystarczył jednak błąd gospodarzy w ostatnich sekundach pierwszej połowy i gol Arkadiusza Piecha na 2:1, by wszystko się odmieniło. W drugiej połowie znowu dwukrotnie Piech – i to w ciągu minuty – pokonywał Marijana Antolovicia. A mogło być nawet 4:2, gdyby sędziowie nie uznali, że trafiający w końcówce do siatki Marek Zieńczuk był na minimalnym spalonym.
– Pierwsza połowa była kiepska w naszym wykonaniu. Bramka do szatni dała nam wiarę w sukces. Uwierzyliśmy, że możemy zdobyć kolejne bramki i nawet wygrać. W drugiej połowie zagraliśmy tak jak powinniśmy od początku. Grało nam się łatwiej, ponieważ Legia rzuciła się na nas i bardzo się odkryła. Nasza wygrana 3:2 jest na pewno sprawiedliwym wynikiem. Ruch miał swoje atuty szczególnie w osobie Arkadiusza Piecha. Na temat Legii nie chcę się wypowiadać – mówił szkoleniowiec zwycięskich chorzowian.
Święta Wojna dla Radomiaka! Kolejna porażka Korony
Licząc wszystkie rozgrywki, Korona zaliczyła już trzecią porażkę z rzędu. W prestiżowej "Świętej Wojnie" Radomiak wygrał w Kielcach 2:0 po golach Koperskiego i Grzesika.
Szybka refleksja Klicha po brutalnym faulu. „Obudziłem się z moralniakiem”
Mateusz Klich przeprosił piłkarza Wisły, którego brutalnie sfaulował w doliczonym czasie gry derbów Krakowa. Kapitan Cracovii obejrzał czerwoną kartkę i pewnie czeka go dotkliwa kara.
Korona Kielce powalczy z Radomiakiem Radom w spotkaniu rozgrywanym w ramach 14. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. Śledź wynik i statystyki meczu na żywo!