– Polska wydała na świat trochę większą liczbę trenerów niż finałowa trójka i wydaje się, że nie od wszystkich nowy selekcjoner jest lepszy, choć od wielu na pewno – pisze na łamach najnowszego tygodnika „Piłka Nożna” Przemysław Pawlak.
Żeby była jasność, nie twierdzę, że Fornalik to zły trener, wręcz przeciwnie szanuję jego dokonania w Ruchu Chorzów, pamiętam, że zrobił coś z niczego, a nade wszystko cenię go za to, że w pewnym sensie wymyślił dla naszej piłki takich zawodników jak Artur Sobiech, Maciej Jankowski, Maciej Sadlok czy Arkadiusz Piech. Znalazł ich, oszlifował, dał szansę na ogranie się w ekstraklasie, a klubowi na zarobienie dobrych pieniędzy. Brawo! Są sprawy jednak mocno niepokojące. Na przykład – jest to trener dobry, ale na razie tylko na poziomie polskiej ekstraklasy, która wielkich wymagań nie stawia. I nawet tu nie udało mu się odnieść konkretnego sukcesu, postawić kropki nad i, a zatem wywalczyć mistrzostwo bądź krajowy puchar. A są tacy, którym się to udało, choćby Maciej Skorża.
Ja wiem, że za chwilę ktoś powie: – Skorża to miał łatwiej, bo pracował w Legii Warszawa i Wiśle Kraków, a z tymi klubami żaden problem coś wygrać. Niby tak, ale pamiętajmy o jednej sprawie, która niektórym często umyka, Skorża na angaż w tych klubach sobie zapracował. I w Amice, wprowadził zespół z Wronek do fazy grupowej wtedy jeszcze Pucharu UEFA, i w Grodzisku Wielkopolskim, gdzie sięgnął po Puchar Polski z Groclinem. To jest konkret. (…)
(…) Klub z Łazienkowskiej ze Skorżą na ławce zmierzył się z Niebieskimi z Fornalikiem na ławce trzy razy: za każdym razem wygrywała Legia, strzeliła w tych spotkaniach sześć goli, nie straciła żadnego. To kolejny konkret. Dobra gra Legii w Lidze Europy, czyli potwierdzenie umiejętności trenerskich w trochę poważniejszych rozgrywkach niż ekstraklasa – następny. Praca w sztabie Pawła Janasa w trakcie kwalifikacji i samych mistrzostw świata w 2006 roku, a zatem znajomość presji towarzyszącej reprezentacji i dużemu turniejowi – jeszcze jeden. A gdzie są konkrety Fornalika?
(…) PZPN mógł wybrać lepiej, a przynajmniej mógł zaprosić Skorżę do dyskusji, dać szansę przedstawienia własnej wizji drużyny narodowej. Nie zrobił tego. Dlaczego?
Przemysław PAWLAK
Cały felieton już we wtorek w najnowszym tygodniku Piłka Nożna!
Napastnik z Ekstraklasy z powołaniem do reprezentacji Polski? Urban: „Coś jest na rzeczy”
Lada moment poznamy powołania na zgrupowanie kadry. Selekcjoner Jan Urban wymownie odpowiedział na pytanie o uchylenia rąbka tajemnicy w sprawie jednego z zawodników naszej rodzimej ligi.
Co z powołaniem dla Zakrzewskiego Halla? Jan Urban ujawnił szczegóły!
Julian Zakrzewski Hall od kilku tygodni jest przymierzany do gry w reprezentacji Polski. Delegacja Polskiego Związku Piłki Nożnej była w Stanach Zjednoczonych i rozmawiała o przyszłości zdolnego zawodnika. Głos w sprawie powołania go do naszej drużyny narodowej zabrał selekcjoner Jan Urban.