Hiszpania zagra z Arabią Saudyjską. Dylematy Luisa de la Fuente
Po remisie z Republiką Zielonego Przylądka Hiszpania musi wygrać z Arabią Saudyjską, jeśli chce pozostać faworytem do zajęcia pierwszego miejsca w grupie. Kibice z niecierpliwością czekają na ogłoszenie wyjściowego składu. Selekcjoner ma bowiem kilka twardych orzechów do zgryzienia.
W ankiecie „Marki” fani domagają się trzech zmian: Lamine Yamal i Nico Williams za Ferrana Torresa i Gaviego na skrzydłach oraz Dani Olmo za Fabiana Ruiza w środku pola. Na pewno każdy z trzech wymienionych zawodników, którzy tym razem zdaniem ankietowanych powinni zasiąść na ławce, zawiódł w starciu z RZP. Jednak sprawa dokonania postulowanych przez kibiców roszad w składzie nie jest oczywista. Yamal wciąż jest gotowy na co najwyżej godzinę gry. Lepiej wystawić go w wyjściowej jedenastce, traktując mecz z Arabią jak finał, czy jednak wpuścić ewentualnie w przerwie, gdy koledzy w ataku znów nie będą sobie umieli radzić bez niego? Nico Williams na pewno nie powinien grać więcej niż trzydzieści minut. Jego obecność w 11 jest zatem w zasadzie wykluczona. Na pewno nie zagra w niej najgorszy na boisku w pierwszym meczu Gavi, który na połowie rywala nie zaliczył celnego podania do przodu, więc jego miejsce zajmie albo Alex Baena, albo Dani Olmo.
W Barcelonie Pedri i Dani Olmo stanowią podstawowy duet środkowych pomocników, choć Hansi Flick długo przekonywał się do tego zestawienia. Dla De la Fuente ci dwaj gracze są wyjątkowo niekompatybilni. Za jego kadencji spędzili na boisku razem tylko 49 minut! Dlaczego? Tego selekcjoner nigdy nie wyjaśnił. Czy teraz zdecyduje się na pierwsze ich wystawienie razem w wyjściowym składzie? Byłaby to jednak sensacja, wszak mundial to nie czas na eksperymenty.
Ostatnią kwestią personalną, nad jaką zastanawia się selekcjoner, jest obsada prawej obrony. W głosowaniu kibiców zwyciężył Marcos Llorente, ale Pedro Porro gra bardziej wertykalnie, częściej atakuje wzdłuż linii końcowej, a być może tego drużyna bardziej potrzebuje od prawego obrońcy niż wspierania środkowych pomocników. Natomiast kolejną szansę, mimo kiepskiego występu przeciwko RZP, powinien dostać na środku ataku Mikel Oyarzabal. Jednak jeszcze jeden jego nieudany mecz może oznaczać, że sygnał do grzania motorów dostanie Borja Iglesias. Bask był bardzo skuteczny przed mundialem, ale to przecież niczego nie gwarantuje na samej imprezie.
Dylematy personalne to jedno, ale przede wszystkim, niezależnie od tego, kto znajdzie się na boisku, zespół musi zagrać z większą energią, szybciej wymieniać podania. Tyle że, paradoksalnie, moc Hiszpanii w środku pola staje się jej największym wrogiem. Totalna dominacja w tej strefie boiska sprawiła, że RZP, chcąc nie chcąc, musiała grać całym zespołem bardzo blisko własnej bramki. Zapewne w meczu z Arabią stanie się to samo i znów trzeba będzie rozgrywać ataki na bardzo małej przestrzeni. Olmo i Yamal wydają się być w tej sytuacji nieodzowni.
Reprezentacja Algierii bez selekcjonera, choć przed mundialem przedłużyła z nim kontrakt
Vladimir Petković przestał pełnić funkcję selekcjonera reprezentacji Algierii – poinformowała tamtejsza federacja piłkarska na swojej stronie internetowej.
Mundialowy bohater afrykańskiej reprezentacji zaprezentowany przez nowy klub
Bramkarz reprezentacji Republiki Zielonego Przylądka – Vozinha znalazł nowy klub. Doświadczony golkiper został zaprezentowany jako nowy golkiper chilijskiego Colo Colo.
Nie tylko UEFA. Kolejna konfederacja krytycznie nastawiona do pomysłu FIFA
Pomysł FIFA, by sprzedać 30 procent praw do piłkarskich mistrzostw świata spółce Thrive Eternal spotyka się z coraz większym oporem. Po mocnym głosie płynącym ze strony UEFA, wątpliwości przedstawiła także kolejna konfederacja.