– Legia była od nas lepsza. Nie ma co tego ukrywać – przyznał Waldemar Fornalik po przegranej Ruchu w rewanżowym spotkaniu 1/4 finału Pucharu Polski z Legią. Po remisie 1:1 w Chorzowie awans wywalczył zespół z Warszawy.
– Do przerwy gra była wyrównana. W pierwszej połowie nie chcieliśmy ponieść strat, a później zamierzaliśmy ruszyć do przodu. Niestety bramka do szatni ustawiła spotkanie. Później gospodarze strzelili kolejnego gola, a ich przewaga mogła być jeszcze większa. Życzę, aby zespół Legii sięgnął po to trofeum – mówił trener chorzowian.
Ruch eliminował Legię z rozgrywek rok i dwa lata temu. Tym razem się nie udało. Chorzowianie zagrali w składzie dalekim od optymalnego. W piątek czekają ich derby Śląska z Górnikiem Zabrze.
– Dwa lata temu też wystawiłem dublerów, a wtedy nikt mi nie próbował zarzucać, że oszczędzam siły na ligę. Dlatego, że wtedy wygraliśmy. Wtedy i rok temu wygrywaliśmy pierwsze mecze po 1:0. Teraz był remis, więc zespoły przystępowały do rewanżu z innym niż wtedy nastawieniem. Legia grała w piątek w lidze, a my w sobotę. Teraz zagra w niedzielę, a my już w piątek. Muszę odpowiednio dysponować siłami swoich zawodników, dlatego do Warszawy nie przyjechałem w najmocniejszym składzie. Moim zdaniem w piątek Legia poniosła nieszczęśliwą porażkę ze Śląskiem, który był do bólu skuteczny w obronie i ofensywie. To silna drużyna – powiedział Fornalik.
Lechia Gdańsk – Piast Gliwice: kursy bukmacherskie od LV BET
Na zakończenie 29. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy Lechia Gdańsk zmierzy się z Piastem Gliwice. Legalny bukmacher LV BET przygotował pełną ofertę na to spotkanie.
Media: Były trener Lechii Gdańsk wzmocni sztab Pogoni Szczecin?
Pogoń Szczecin jest w bardzo słabej sytuacji w ligowej tabeli. Przyszłość Thomasa Thomasberga została wyjaśniona, a Portowcy chcą na końcówce sezonu wzmocnić sztab. Poważnym kandydatem do dołączenia do szczecińskiego klubu jest były trener między innymi Lechii Gdańsk.
Co dalej z trenerem Pogoni? Władze klubu zadecydowały
Portowcy przynajmniej do końca sezonu nadal będą współpracować z Thomasem Thomasbergiem. Mimo przygnębiającej porażki z Lechem Poznań 1:2 Duńczyk nie zostanie zwolniony.