Fiński mróz nie zatrzymał Lecha! Kolejorz pewnie wygrywa z KuPS!
Lech Poznań dominował i pewnie wygrał z fińskim KuPS w pierwszym starciu 1/16 finału Ligi Konferencji. Mistrz Polski przybliżył się do awansu do następnego etapu.
Termometry w Kuopio pokazywały około -16 stopni Celsjusza, jednak nawet siarczysty mróz nie zatrzymał Lecha. Kolejorz zagrał dobry mecz, dominował niemal od początku do samego końca i wygrał 2:0, budując zaliczkę przed rewanżem.
Lech objął błyskawiczne prowadzenie. Już w 9. minucie Antoni Kozubal wykorzystał błąd bramkarza gospodarzy i z bliskiej odległości trafił do siatki. VAR sprawdzał czy polski zawodnik był na spalonym, ale linia nie została złamana i Kolejorz objął prowadzenie.
Kilka minut później gospodarze grali już w dziesiątkę. Joslyn Luyeye-Lutumba łokciem potraktował jednego z graczy Lecha i arbiter pokazał czerwony kartonik.
W 41. minucie było już 2:0 – tym razem do siatki trafił Taofeek Ismaheel. Piłkarz Lecha kąśliwym strzałem po ziemi skierował piłkę prosto w boczną siatkę bramki KuPS.
Przez całe spotkanie Lech miał pełną dominację, rywale byli tylko i wyłącznie tłem w tym spotkaniu, jednak w drugiej połowie po stronie poznańskiej drużyny zabrakło konkretu i pomysłu na lepsze ataki. Lech odnotował świetne statystyki – wykreował aż 27 okazji strzeleckich i 12 strzałów w światło bramki. Zdecydowanie był potencjał na okazalsze zwycięstwo, ale zabrakło jakości wykończenia.
Mecz rewanżowy odbędzie się dokładnie za tydzień w Poznaniu. W lepszej sytuacji jest oczywiście Lech, przystąpi do tego spotkania z dwoma golami zaliczki.
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Zibi
19 lutego, 2026 21:13
Lech zagrał ze słabym zespołem który gral w 10. Wygrał brawo i koniec tematu.
Kapitalne podania i gol w 2. minucie! Pogromca Lecha Poznań z błyskawicznym golem w ćwierćfinale Ligi Konferencji [WIDEO]
Rayo Vallecano pokonało 3:0 AEK Ateny w ćwierćfinale Ligi Konferencji Europy. Obejrzyj nagranie z pierwszej, błyskawicznie zdobytej bramki autorstwa Iliasa Akhomacha!
Lech zagrał ze słabym zespołem który gral w 10. Wygrał brawo i koniec tematu.