Jak informuje „Kanał Sportowy”, kibice Pogoni Szczecin wystosowali specjalne pismo do Polskiego Związku Piłki Nożnej, w którym chodzi o organizację przyjazdu fanów Portowców do Warszawy na czwartkowy finał Fortuna Pucharu Polski.
Kibice Pogoni mogą odmówić wejścia na trybuny PGE Narodowego. O co chodzi? Fanom Portowców nie podoba się zapowiadana obecność policjantów w strefie przyjęcia kibiców Pogoni.
„Z posiadanych przez nas informacji, funkcjonariusze Policji mają znajdować się w strefie kontroli Kibiców Pogoni Szczecin, od samego początku zanim przybędą pierwsi kibice, prewencyjnie, a następnie uczestniczyć w kontrolach wspólnie z przedstawicielami służby porządkowej, co stanowi oczywiste naruszenie ww. przepisu” – cytuje pismo Portowców „Kanał Sportowy”.
Stowarzyszenie Kibiców Pogoni Szczecin „Portowcy” powołuje się na ustawę o bezpieczeństwie imprez masowych. „W przypadku, gdy działania służby porządkowej, o których mowa w ust. 1, są nieskuteczne, organizator lub kierownik do spraw bezpieczeństwa występuje do Policji o udzielenie pomocy, niezwłocznie potwierdzając ten fakt pisemnym zgłoszeniem”. Kibice twierdzą, że w tej sytuacji nie zostało stwierdzone nieskutecznie działanie służby porządkowej.
„Informujemy, że w sytuacji kiedy na terenie strefy kontroli Kibiców Pogoni Szczecin będą znajdować się funkcjonariusze Policji (…), Kibice Pogoni Szczecin nie rozpoczną wchodzenia na teren imprezy masowej” – zapowiadają Portowcy w piśmie skierowanym do PZPN.
„Kanał Sportowy” informuje, że podobne działania zapowiadają kibice Wisły Kraków.
To może być przewagą reprezentacji Polski. „Nie zna swojego zespołu pod wieloma aspektami”
Na konferencji prasowej przed finałem baraży o awans do MŚ selekcjoner reprezentacji Polski, Jan Urban, zwrócił uwagę, że Graham Potter poprowadził szwedzką kadrę dopiero w trzech spotkaniach.
Urban o Zalewskim. „Nie możemy sobie na to pozwolić”
Nicola Zalewski nie zagrał w spotkaniu z Albanią z powodu zawieszenia za kartki, ale w jutrzejszej konfrontacji ze Szwecją na pewno zobaczymy go na murawie.
Attila Szalai wyrósł w ostatnich tygodniach na lidera defensywy Pogoni Szczecin, co zaowocowało powołaniem do reprezentacji Węgier. Zgrupowanie zmuszony jest jednak opuścić przedwcześnie z powodu kontuzji.
Marc Gual to były napastnik Jagiellonii Białystok i Legii Warszawa, który latem 2025 roku przeszedł do Rio Ave. Jak się okazuje, zimą 30-letni Hiszpan był obserwowany przez polski klub.