Reprezentacja Urugwaju po raz piętnasty w historii zwyciężyła w Copa America. Podopieczni Oscara Tabareza w rozegranym na Estadio Monumental w Buenos Aires wielkim finale pokonali 2:0 Paragwaj.
Urugwajczycy wyszli na prowadzenie już w 13. minucie spotkania. Diego Perez znakomicie dograł do Luisa Suareza, a snajper Liverpoolu minął obrońcę i uderzył w kierunku długiego rogu. Piłka odbiła się jeszcze od słupka i wpadła do siatki.
Na 2:0 w 42. minucie podwyższył Diego Forlan. Napastnik Atletico Madryt wykorzystał przechwyt i świetne podanie Egidio Arevalo Riosa i pewnym strzałem umieścił piłkę w bramce Justo Villara.
W ostatniej minucie spotkania Forlan ponownie wpisał się na listę strzelców, przypieczętowując tym triumf Urugwaju. Tym razem 31-letni snajper wykorzystał dogranie na wolne pole Luisa Suareza i w sytuacji sam na sam spokojnie pokonał bramkarza Paragwaju.
Dla reprezentacji Urugwaju jest to już 15. w historii triumf w Copa America.
Oskar Pietuszewski poza kadrą Porto. Powrót jednak coraz bliżej!
Oskar Pietuszewski wciąż czeka na pierwszy występ w tym sezonie, ale jego powrót do gry jest coraz bliżej. 18-latek od kilku tygodni zmaga się z urazem mięśniowym, którego nabawił się jeszcze podczas przygotowań do rozgrywek.
Edward Iordanescu kompletnie nie poradził sobie w Legii Warszawa. Rumuński szkoleniowiec stracił pracę w klubie z Łazienkowskiej zaledwie po kilku miesiącach. Od tego czasu pozostaje bezrobotny. Niewykluczone, że w najbliższym czasie przejmie jednak kolejny klub, ponieważ zainteresowanie jego usługami przejawiać ma Dynamo Kijów.
Rekord frekwencji. Tylu kibiców przyszło na mecz Chicago Fire
W nocy ze środy na czwartek Chicago Fire Roberta Lewandowskiego podzieliło się punktami z Interem Miami. Spotkanie, które reklamowane było jako starcie kapitana reprezentacji Polski z Leo Messim, przyciągnęło na Soldier Field ponad 63 tysiące widzów.