Przejdź do treści
Football - 2024 / 2025 Premie League - West Ham United vs Manchester United, ManU - London Stadium - Sunday 27th October 2024. West Ham United s Lukasz Fabianski. Colorsport / Ashley Western,Image: 927389974, License: Rights-managed, Restrictions: PUBLICATIONxNOTxINxUK, Model Release: no, Credit line: IMAGO / imago sport / Forum

fot. Forum

Ligi w Europie Premier League

Filar i lider. Jak Łukasz Fabiański ponownie stał się jedynką West Hamu

Po wrześniowym meczu Pucharu Ligi z Liverpoolem, w którym puścił pięć goli, część kibiców West Hamu apelowała w sieci, by nie występował więcej w barwach ich klubu, bo nie dysponuje już wymaganą do tego jakością. Teraz powinni napisać: sorry, Łukasz.

Maciej Sarosiek

Na przełomie października i listopada Fabiański udowodnił bowiem, że wciąż prezentuje wysokie umiejętności oraz klasę. Wbrew opinii krytyków nie odstaje od poziomu bramkarskiego obowiązującego w Premier League.

PEWNY PUNKT ZESPOŁU

Sezon zaczął w rolach przyswojonych w poprzednich rozgrywkach – rezerwowego w spotkaniach ligowych, podstawowego w starciach pucharowych. Przydzielił je David Moyes, Julen Lopetegui nie zmienił. W rywalizacji z Bournemouth w ramach Pucharu Ligi Polak zachował czyste konto. W potyczce Premier League z Manchesterem City nie powstrzymał Erlinga Haalanda przed skompletowaniem hat-tricka, zastąpiwszy w przerwie (przy wyniku 1:2) kontuzjowanego Alphonse’a Areolę. Właśnie Francuz pełnił od minionej kampanii funkcję numeru jeden Młotów.

O ile jednak w zmaganiach 2023-24 potwierdził, iż zasłużył na ten status, o tyle w 2024-25 poddał to w wątpliwość. W 8 występach bronił strzały z 56% skutecznością (najniższą w angielskiej elicie), zachował 1 czyste konto i dał się pokonać 14 razy – niemal 4 więcej niż wskazuje współczynnik trafień oczekiwanych. Podejmował niewłaściwe decyzje w związku z wyprowadzaniem piłki nogami. Popełniał błędy w odbijaniu, łapaniu i kopaniu. Zamiast robić różnicę jak wcześniej, zawodził. Odstąpił od ratowania kolegów z opresji na rzecz przysparzania im problemów. Wywierał na nich zły wpływ, zarażając niepewnością. Czarę goryczy przelało spotkanie z Tottenhamem, w którym puścił trzy gole i zanotował samobója. W następnej kolejce usiadł na ławce rezerwowych.

Znajdujący się pod ogromną presją Lopetegui – londyńczycy fatalnie weszli w sezon, grali i punktowali znacznie poniżej oczekiwań – i tak długo zwlekał z dokonaniem roszady między słupkami. Według wielu zbyt długo. Postawa Fabiańskiego w starciach z Manchesterem United, Nottingham Forest, Evertonem oraz Newcastle United tylko ugruntowała to przekonanie.

Mimo widocznego gołym okiem braku rytmu meczowego – poprzednio był w akcji przeszło miesiąc wcześniej, przy okazji wspomnianej potyczki z Liverpoolem – 39-latek walnie przyczynił się do zwycięstwa nad Czerwonymi Diabłami i tym samym zwolnienia Erika ten Haga. Kilkukrotnie dobrze interweniował, a kiedy zaliczył koszmarną pomyłkę, opuszczając pole karne i mijając się z piłką, dopisało mu szczęście, ponieważ Diogo Dalot nie umieścił futbolówki w pustej bramce. W rywalizacji z Forest farta nie miał, ale dwoma efektownymi paradami uchronił West Ham przed porażką dotkliwszą niż 0:3. Zmagania z Evertonem i Newcastle zakończył niepokonany. Wszystko z 75% skutecznością zatrzymywania uderzeń. Bezpiecznie operując piłką nogami. Stanowiąc pewny punkt zespołu, filar, na którym można opierać całą konstrukcję.

U kibiców zaplusował również opinią, jaką podzielił się po przegranej w Nottingham. Nie owijał w bawełnę, wyłożył kawę na ławę, niczym prawdziwy lider: – To kolejny przykład nieodpowiedniego zarządzania meczem w naszym wykonaniu. Sądzę, że w trwającym sezonie widzieliśmy to już w innych spotkaniach. To bardzo rozczarowujące. Pracowaliśmy nad wieloma różnymi aspektami naszej gry, ale musimy prowadzić ją w inny sposób. Rozwijać się. Od nas zależy, czy to zrobimy.

ŻYCIE ZACZYNA SIĘ PO 40-TCE

Fabiański jest aktualnie jedynką Młotów. Zmianę hierarchii golkiperów, do której doszło rok temu zniósł bardzo źle.

– Jeśli mam być szczery, to poczułem ogromne zaskoczenie i złość – przyznał. – Kompletnie nie byłem na coś takiego przygotowany pod względem mentalnym. Cały ten sposób, w jaki to zostało rozegrane i przedstawione, jest dla mnie bardzo dziwny. Powiem tylko tyle, bo myślę, że czuć w moich słowach dosyć dużo bólu. Uważam, że swoją postawą od momentu, w którym jestem w tym klubie, moją pracą i współpracą ze sztabem szkoleniowym, zasłużyłem na dużo lepsze okoliczności, miejsce i czas takiej rozmowy. To moja subiektywna opinia, ale uważam, że powinno się mnie zdecydowanie lepiej potraktować w tym momencie.

– Rozegraliśmy to najlepiej jak się dało – odpowiedział Moyes. – Porozmawialiśmy z nim, ja i trener bramkarzy. Wyjaśniliśmy powody naszej decyzji. Przez lata Fabiański był bardzo dobry, niewiarygodnie dobry.

Wciąż jest. W obecnej formie obu – lepszy od Areoli. W minionym sezonie Francuz oznajmił, że niezależnie od tego, który z nich gra, najważniejsza jest drużyna (ciekawe, czy podtrzymuje zdanie, nie będąc pewniakiem do bronienia w zmaganiach ligowych). Lopetegui to wie, dlatego stawia na lepszego podopiecznego.

Nie warto przesądzać, iż bieżąca kampania stanowi ostatnią w karierze Fabiańskiego. Owszem, jego kontrakt obowiązuje do czerwca. Owszem, jest najstarszym zawodnikiem spośród tych, którzy wystąpili w trwającym sezonie Premier League (wąskie grono 39-latków współtworzy z Ashleyem Youngiem). Ale nie narzeka na zdrowie. Cieszy go uprawianie futbolu, rywalizowanie. Ekscytuje się treningami i meczami. Czuje wewnętrzny ogień, pasję, motywację, świeżość. Widać to za każdym razem, gdy przebywa na boisku, czyli coraz częściej. Oby tak dalej. Życie zaczyna się po 40-tce.

guest
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Zbyszek
Zbyszek
26 listopada, 2024 14:51

Fabiańskim jest jak wino im starszy tym lepszy 😃👍

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 16/2026

Nr 16/2026

Ligi w Europie Premier League

Tak Manchester City awansował do finału FA Cup! Cudowny gol [WIDEO]

Manchester City pierwszym finalistą tej edycji Pucharu Anglii. Obywatele wygrali 2:1 z Southampton, a pięknego gola zdobył Nico Gonzalez.

Tak Manchester City awansował do finału FA Cup! Cudowny gol [WIDEO]
Czytaj więcej

Ligi w Europie Premier League

Mohamed Salah wypada z gry! Nie zagra już w meczu Liverpoolu?

Pilne doniesienia dla sympatyków Liverpoolu! Chodzi o kontuzję Mohameda Salaha.

Liverpool, England, 17th September 2025. Mohamed Salah of Liverpool during the Liverpool vs Atletico Madrid UEFA Champions League match at Anfield, Liverpool. Picture credit should read: James Baylis / Sportimage EDITORIAL USE ONLY. No use with unauthorised audio, video, data, fixture lists, club/league logos or live services. Online in-match use limited to 120 images, no video emulation. No use in betting, games or single club/league/player publications. SPI_156_JB_LIV_ATM SPI-4140-0156
2025.09.17 Liverpool
pilka nozna , liga mistrzow
FC Liverpool - Atletico Madryt
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Premier League

Arsenal pokonał Newcastle! Zadecydowała piękna bramka

Arsenal z bardzo ważnym triumfem, który pozwolił im powrócić na fotel lidera ligowej tabeli Premier League. Zepchnęli z niego Manchester City.

London, England, 13th September 2025. Eberechi Eze of Arsenal celebrates the second goal during the Arsenal vs Nottingham Forest Premier League match at the Emirates Stadium, London. Picture credit should read: David Klein / Sportimage EDITORIAL USE ONLY. No use with unauthorised audio, video, data, fixture lists, club/league logos or live services. Online in-match use limited to 120 images, no video emulation. No use in betting, games or single club/league/player publications. SPI_057_DK_Arsenal_Forest SPI-4131-0055
2025.09.13 Londyn
pilka nozna , liga angielska
Arsenal Londyn - Nottingham Forest
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Premier League

Arsenal wraca na szczyt tabeli Premier League! Kosmiczny gol Eze [WIDEO]

Arsenal w tabeli na żywo znów jest liderem stawki Premier League! Zawdzięcza to cudownej bramce autorstwa Eberechiego Eze.

Arsenal wraca na szczyt tabeli Premier League! Kosmiczny gol Eze [WIDEO]
Czytaj więcej

Ligi w Europie Premier League

Salah już się pożegnał? Słodko-gorzki triumf Liverpoolu

Liverpool pokonał Crystal Palace 3:1 i awansował na 4. miejsce w ligowej tabeli Premier League. Niewykluczone, że był to ostatni mecz Mohameda Salaha w The Reds.

Liverpool, England, 14th April 2026. Mohamed Salah of Liverpool gestures during the Liverpool vs Paris Saint Germain UEFA Champions League quarter final 2nd leg match at Anfield, Liverpool. Picture credit should read: Jessica Hornby / Sportimage EDITORIAL USE ONLY. No use with unauthorised audio, video, data, fixture lists, club/league logos or live services. Online in-match use limited to 120 images, no video emulation. No use in betting, games or single club/league/player publications. SPI_071_JH_Liverpool_PSG SPI-4687-0071
2026.04.14 Liverpool
pilka nozna , Liga Mistrzow
FC Liverpool - Paris Saint-Germain
PSG
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej