O awans do 1/8 finału Ligi Europy Legia Warszawa powalczy ze Sportingiem Lizbona. – Legia powinna szczególnie obawiać się takich zawodników jak sprowadzony z FC Sevilli Diego Capel czy też Elias – przyznał Goncalo Feio, wychowany w Lizbonie trener Akademii Piłkarskiej Legii Warszawa.
– Sporting bardzo się zmienił przez ostatni rok. Dokonano wielu transferów, dzięki czemu praktycznie każdy zawodnik grający obecnie na Alvalade występuje również w reprezentacji swojego kraju. Mam tu na myśli seniorskie zespoły narodowe Portugalii, Argentyny, Brazylii czy Holandii – przyznał pracownik Legii.
Portugalczyk pracujący w stolicy Polski widzi w Sportingu ogromny potencjał. – Latem dokonano kilkunastu transferów. Zespół prowadzi Domingos Paciencia, który w poprzednim sezonie razem ze Sportingiem Braga doszedł do finału Ligi Europy. Jak na razie, Sportingowi idzie całkiem nieźle i ma on szansę zwyciężyć we wszystkich rozgrywkach, w których uczestniczy – zakończył Feio.
W następnej edycji Ligi Europy udział weźmie drużyna z drugiej ligi portugalskiej. Podobne sytuacje zdarzają się bardzo rzadko, zwłaszcza współcześnie.
Emery po raz piąty, Cash po raz pierwszy! Cud w Stambule się nie zdarzył
Unai Emery prawdziwie jest specjalistą od wygrywania finałów Ligi Europy. Zrobił to już po raz piąty, a prowadzona przez niego Aston Villa, na oczach księcia Williama, po 44 latach znów wniosła europejski puchar. Dołożył do tego cegiełkę i Matty Cash, choć gwiazdą finału reprezentant Polski nie był.